V GC 122/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Koninie z 2023-01-05
Sygnatura akt V GC 122/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Konin, dnia 15 grudnia 2022 r.
Sąd Rejonowy w Koninie V Wydział Gospodarczy w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia Grzegorz Turlakiewicz
Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Dostatnia
po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2022 r. w Koninie
na rozprawie w postępowaniu w sprawach gospodarczych
sprawy z powództwa Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.
przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W.
o zapłatę
1.
zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 7 652,18 zł (siedem tysięcy sześćset pięćdziesiąt dwa złote osiemnaście groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia
3 października 2019 r. do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 4 000,12 zł (cztery tysiące złotych dwanaście groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu;
4. nakazuje zwrócić powódce Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Koninie kwotę 316,88 zł (trzysta szesnaście złotych osiemdziesiąt osiem groszy) tytułem niewykorzystanej zaliczki.
sędzia Grzegorz Turlakiewicz
Sygn. akt: V GC 122/22
UZASADNIENIE
Powódka Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna z siedzibą
w W. wniosła o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwoty 7 938,15 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 3 października 2019 r. do dnia zapłaty oraz kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Uzasadniając żądanie pozwu, powódka podniosła, iż w dniu 16 lipca 2019 r. w Ż. przy ul. (...), kierujący pojazdem marki M. o nr rej. (...) oraz kierujący pojazdem marki S. o nr rej (...) nie zachowali należytej ostrożności, w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów, skutkującego uszkodzeniem pojazdu marki S. o nr rej. (...), należącego do G. G.. Poszkodowany zgłosił szkodę do powódki, która była ubezpieczycielem AC uszkodzonego pojazdu. Powódka wypłaciła poszkodowanemu kwotę 14 781,60 zł tytułem refundacji szkody poniesionej na skutek zdarzenia z 16 lipca 2019 r. Ponadto poszkodowany skorzystał z usługi najmu pojazdu zastępczego, którego koszty powódka zrefundowała do kwoty 522,75 zł. Powódka wskazała, że na podstawie art. 828 k.c. przeszło na nią z mocy prawa roszczenie wobec sprawcy szkody do wysokości wypłaconego odszkodowania.
Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości
i zasądzenie od powódki kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego. Oświadczył, iż zaprzecza twierdzeniu powódki, aby kierująca pojazdem marki M. o nr rej. (...) P. J. oraz pozwana ponosiły odpowiedzialność za skutki kolizji drogowej z dnia 16 lipca 2019 r. Zakwestionował, aby manewr skrętu w prawo został wykonany przez P. J. nieprawidłowo. Zanegował także, aby wysokość szkody
w pojeździe marki S. o nr rej. (...) na skutek kolizji drogowej z dnia 16 lipca 2019r. wynosiła 14 781,60 zł oraz że zachodziła konieczność najmu pojazdu zastępczego przez G. G.. Wyjaśnił, że w ocenie pozwanego wyłączną odpowiedzialność za skutki wypadku komunikacyjnego z dnia 16 lipca 2019 r. ponosi kierujący pojazdem marki S. – G. G., który przekroczył oś jezdni, zjechał na przeciwny pas ruchu
i uderzył wykonujący manewr skrętu w prawo pojazd marki M., kierowany przez P. J..
W piśmie datowanym na dzień 12 października 2022 r. pozwany oświadczył, że nie kwestionuje wysokości kosztów naprawy ustalonych przez powódkę oraz nie kwestionuje okresu najmu pojazdu zastępczego wskazanego przez powódkę. Oświadczył natomiast, że
w dalszym ciągu kwestionuje, aby powódka wykazała, że to kierująca pojazdem marki M. P. J. ponosiła winę za zaistniałą kolizję drogową z dnia 16 lipca 2019 r.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powódka była stroną umowy ubezpieczenia autocasco dla posiadacza pojazdu marki S. o nr rej. (...), natomiast pozwany był ubezpieczycielem w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu osobowego marki M. o nr rej. (...))
(bezsporne)
W dniu 16 lipca 2019 r. w Ż. przy ul. (...) doszło do zderzenia pojazdu marki M. o nr rej. (...), którym kierowała P. J. z pojazdem marki S. o nr rej (...), którym kierował G. G..
(bezsporne)
Do zderzenia pojazdów doszło w ten sposób, że P. J., kierująca pojazdem marki M. o nr rej. (...) zamierzała wykonać manewr skrętu w prawo w ulicę (...) na skrzyżowaniu typu T. P. J. zatrzymała pojazd przed skrzyżowaniem, aby się rozejrzeć, po czym rozpoczęła wykonywanie skrętu w prawo, w trakcie którego uderzyła lewym przednim narożnikiem w lewy przedni narożnik kierowanego przez G. G. pojazdu marki S. o nr rej (...), który miał zamiar przejeżdżać na wprost przez skrzyżowanie. Pojazd marki S. o nr rej (...) jechał ulicą (...) z prawej strony, patrząc z perspektywy P. J.. W chwili kolizji oba pojazdy poruszały się z prędkością wynoszącą około 15 km/h. Do zderzenia doszło około godziny 16:00 w terenie zabudowanym z prędkością administracyjnie dozwoloną do 50 km/h. W obrębie skrzyżowania nie było oznakowania zarówno pionowego, jak i poziomego. Droga, na której doszło do zdarzenia była drogą gruntową, przy której rosły drzewa i krzewy. Dodatkowo widoczność na skrzyżowaniu była ograniczona przez ogrodzenie ciągnące się przy drodze, za którym znajdowały się materiały budowlane.
(dowód: zeznania świadka P. J. złożone na rozprawie z dnia 18 maja 2022 r. czas od 00:06:49 do 00:12:54 k. 100, zeznania świadka G. G. złożone na rozprawie z dnia 18 maja 2022 r. czas od 00:19:50 do 00:30:13 k. 100, dokumenty potwierdzenia okoliczności zdarzenia k. 10-11 oraz k. 68-71, opinia biegłego k. 122-144)
Ulica (...) w miejscu, w którym doszło do kolizji ma szerokość około 4 m. Szerokość pojazdu marki M. o nr rej. (...) wynosiła 1,942 m, zaś szerokość pojazdu marki S. o nr rej (...) wynosiła 1,952m.
(dowód: opinia biegłego k. 122-144)
W wyniku uszkodzenia pojazdu marki S. o nr rej (...) powódka jako ubezpieczyciel w zakresie autocasco wypłaciła na rzecz właściciela pojazdu odszkodowanie w kwocie 14 781,60 zł brutto tytułem kosztów naprawy.
(dowód: kalkulacja kosztów naprawy k. 40-44, faktura VAT k. 46, pismo powódki k. 47, potwierdzenie przelewu k. 50)
Poszkodowany G. G. w związku ze szkodą potrzebował pojazdu zastępczego, gdyż nie posiadał oprócz uszkodzonego pojazdu innego samochodu, zaś musiał dojeżdżać do pracy. W konsekwencji poszkodowany zawarł umowę najmu pojazdu zastępczego na okres 5 dni ze stawką dobową najmu 85 zł netto. Z tytułu najmu pojazdu został obciążony kwotą 522,75 zł. Powódka przelała na rzecz wypożyczalni kwotę 522,75 zł.
(dowód: umowa najmu k. 48, faktura VAT k. 48 verte, potwierdzenie przelewu k. 49 zeznania świadka G. G. złożone na rozprawie z dnia 00:31:20 do 00:32:00 oraz 00:33:00 do 00:33:30 k. 101)
Pozwany pismem z dnia 21 sierpnia 2019 r. potwierdził powódce przyjęcie zgłoszenia szkody.
(dowód: pismo pozwanego k. 52)
W dniu 19 września 2019 r powódka wysłała do pozwanego przedsądowe wezwanie do zapłaty kwoty 14 781,60 zł w terminie 2 października 2019 r.
(dowód: przedsądowe wezwanie do zapłaty k. 53)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zebranych w sprawie dokumentów
i wydruków. Na podstawie art. 233 k.p.c., Sąd dokonując ich oceny w ramach swobodnej oceny dowodów, uznał je za wiarygodne i przydatne dla ustalenia stanu faktycznego. Godzi się bowiem zauważyć, że strony nie kwestionowały ani ich autentyczności, ani ich treści, ani ich mocy dowodowej.
Sąd ocenił, jako wiarygodne zeznania świadka P. J., ponieważ treść i sposób składania zeznań nie uzasadniały przypuszczenia, aby świadek intencyjnie zeznawał nieprawdę. Przy ocenie mocy dowodowej zeznań świadka, należy jednak zwrócić uwagę, iż zapamiętała ona, iż drugi pojazd pojawił się nagle, a zatem z jej perspektywy kolizja miała charakter bardzo dynamiczny. Jednocześnie świadek wskazała, że w dniu kolizji „chwilę miała prawo jazdy” (zeznania z 18 maja 2022 r. czas 00:14:00) – czyli była początkującym kierowcą. Ponadto z jej zeznań wynikało, że podczas jazdy to nawigacja poleciła jej skręcić w prawo, a zatem w chwili kolizji jej uwaga była rozproszona również na kierowanie się nawigacją. Biorąc zatem pod uwagę niewielkie doświadczenie świadka jako kierowcy, dynamiczny charakter zdarzenia oraz podzielenie jej uwagi również na nawigację, należy stwierdzić, że uzasadnione wątpliwości budziła zdolność do obiektywnego zarejestrowania przez świadka przebiegu kolizji. Powyższą konkluzję potwierdza choćby fakt, że świadek była przekonana, iż drugi pojazd poruszał się dość szybko, podczas gdy z opinii biegłego wynika, że oba pojazdy poruszały się wolno. W konsekwencji należy stwierdzić, iż zeznania świadka miały ograniczoną moc dowodową i Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego, wykorzystał je wyłącznie w zakresie, w którym były bezsporne lub były potwierdzone zeznaniami świadka G. G..
W ocenie Sądu również zeznania świadka G. G..należało ocenić jako wiarygodne, gdyż tak jak w przypadku świadka P. J. brak było podstaw, aby zakładać, że świadek intencyjnie zeznawał nieprawdę. Niemniej jednak jego zeznania dotyczyły zdarzeń sprzed blisko dwóch lat. Przez tak długi okres czasu w mózgu człowieka zachodzą naturalne procesy zapominania, z którymi łączy się również zamiana pierwotnie pamiętanej informacji lub modyfikowanie jej na korzystniejszą z punktu widzenia świadka. W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że świadek nie pamiętał ani z jaką prędkością się poruszał, ani czy w oświadczeniu o okolicznościach wypadku wskazał, kto ponosi winę, ani nawet nie pamiętał, jakim samochodem poruszała się P. J.. Z tych też przyczyn zdaniem Sądu zeznania świadka miały ograniczoną moc dowodową i Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego, wykorzystał je wyłącznie w zakresie, w którym były bezsporne lub były potwierdzone zeznaniami świadka P. J..
Sąd oparł swoje stanowisko także na opinii biegłego T. G. sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania, oceniając ją jako rzetelną, jasną i w pełni wyczerpującą. W ustnych wyjaśnieniach opinii biegły przekonywająco odniósł się do wszystkich uwag zgłoszonych przez pozwanego, wyjaśniając, że nie da się na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzić, w jakiej odległości od prawej krawędzi znajdowali się uczestnicy kolizji.
Sąd zważył co następuje:
W ocenie Sądu powództwo zasługuje na uwzględnienie w części.
Zgodnie z treścią art. 828 k.c., jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela, roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Stosownie zatem do powyższego uregulowania ubezpieczyciel nabywa to samo roszczenie, które przysługiwało ubezpieczonemu przez sam fakt zapłaty odszkodowania. Oczywiście norma z art. 828 § 1 k.c. nie stwarza domniemania, że suma odszkodowania wypłaconego przez zakład ubezpieczeń odpowiada zakresowi odpowiedzialności osoby, która wyrządziła szkodę. Należy jednak zauważyć, że w niniejszej sprawie pozwany ostatecznie cofnął zarzuty dotyczące wysokości roszczenia, ograniczając się do podnoszenia zarzutu, że wyłącznym sprawcą kolizji z 16 lipca 2019 r. był kierujący pojazdem S. o nr rej (...). Istota sporu koncentrowała się zatem na odpowiedzialności pozwanego za szkodę, a nie na samej szkodzie. Uwzględnienie powództwa wymagało zatem wykazania przez powódkę, że za uszkodzenie pojazdu marki S. o nr rej (...), do którego doszło 16 lipca 2019 r. odpowiada posiadacz pojazdu objętego ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej świadczonym przez pozwanego.
Na wstępie należy wskazać, że okoliczności, w jakich doszło do wypadku z 16 lipca 2019 r. - zderzenie się pojazdów będących w ruchu - powodują, że przypisanie odpowiedzialności za szkodę uczestnikowi tego zdarzenia, wymaga wykazania jego winy. Stosownie bowiem do treści art. 436 § 2 k.c., w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych – czyli na zasadzie winy wynikającej z art. 415 k.c. Stosownie do treści art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.
Przesłankami odpowiedzialności z art. 415 k.c. są: zaistnienie zdarzenia szkodzącego (czynu niedozwolonego), wystąpienie szkody, zaistnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem szkodzącym a szkodą, bezprawność zachowania sprawcy czynu niedozwolonego oraz wina sprawcy takiego zdarzenia. W niniejszej sprawie poza sporem było zaistnienie zdarzenia szkodzącego, którym było uderzenie pojazdów, wystąpienie szkody oraz jej wysokość, jak również istnienie związku przyczynowego pomiędzy zderzeniem pojazdów a powstałą szkodą. Ostatecznie bowiem pozwany oświadczył, że nie kwestionuje ani ustalonych przez powódkę kosztów naprawy ani okresu najmu pojazdu zastępczego. Sporna natomiast była kwestia bezprawności zachowania P. J. oraz jej winy.
Jak już wcześniej wskazano, aby dane zdarzenie sprawcze mogło powodować odpowiedzialność deliktową w świetle art. 415 k.c. musi ono cechować się bezprawnością. Bezprawne jest zachowanie sprzeczne z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który rozumie się nakazy i zakazy wynikające z normy prawnej, jak również nakazy i zakazy wynikające z norm moralnych i obyczajowych, czyli zasad współżycia społecznego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 21 maja 2015 r., IV CSK 539/14). Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie w pełni uzasadniona jest ocena, że zachowanie P. J. - kierowcy pojazdu marki M. o nr rej. (...) było bezprawne. Naruszyła ona bowiem wynikającą z art. 23 ust. 1. pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1990 z późn. zm. dalej jako: ustawa prawo o ruchu drogowym ) normę, zgodnie z którą kierowca pojazdu jest obowiązany przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub zatrzymać się. W tym kontekście zwrócić należy uwagę, iż droga, na której doszło do kolizji miała szerokość około 4 m, co przy uwzględnieniu szerokości obu pojazdów oznaczało, iż przy idealnym – tj. równoległym położeniu obu pojazdów - odstęp podczas wymijania wynosiłby zaledwie 10 cm. Godzi się przy tym zauważyć, że w chwili kolizji pojazd marki M. był w trakcie wykonywania manewru skrętu w prawo, a zatem jego położenie względem pojazdu marki S. było skośne a nie równoległe, o czym świadczy fakt, że pojazdy zderzyły się lewymi przednimi narożnikami. Skoro zatem pojazdy nie znajdowały się w idealnym położeniu względem siebie, to P. J. obowiązana była do zatrzymania swojego pojazdu i zrezygnowania z manewru skrętu w prawo. W konsekwencji należy stwierdzić, że zachowanie P. J. było bezprawne, ponieważ było niezgodne z obowiązującymi normami postępowania.
W kontekście oceny zaistnienia przesłanki winy P. J. Sąd w niniejszym składzie podziela dominującą w literaturze przedmiotu tzw. teorię normatywną winy, która ujednolica rozumienie pojęcia winy na gruncie prawa karnego oraz na gruncie przepisów o odpowiedzialności deliktowej (zob. m.in. W. Dubis, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz KC, 2019, art. 415, Nb 7). Koncepcja ta opiera się na wyraźnym rozróżnieniu bezprawności od winy i odejściu od prezentowanego niegdyś w cywilistyce poglądu o wyróżnianiu obiektywnego i subiektywnego elementu winy, w którym jako element obiektywny ujmowano bezprawność. Bezprawność nie jest zatem obiektywnym elementem winy, lecz przesłanką wstępną do badania winy w tym sensie, że tylko zachowanie bezprawne może być zawinione (zob. wyrok Sądu Apelacyjny w Warszawie z 25 czerwca 2018 r., VI ACa 96/17). Winą z kolei jest nieusprawiedliwiona wadliwość procesu decyzyjnego sprawcy, co oznacza możliwość postawienia mu zarzutu, że w czasie bezprawnego, czynu nie dostosował się do zabraniającej danego zachowania normy prawnej, w sytuacji gdy miał on możliwość dania posłuchu tej normie (por. P. Machnikowski, w: System Prawa Prywatnego, t. 6, 2014, s. 424 i podana tam literatura).
W świetle powyższych rozważań należy zauważyć, że w sprawie brak było dowodów a nawet twierdzeń, z których wynikałoby, że P. J. znajdowała się w stanie psychofizycznym lub sytuacji faktycznej, które uniemożliwiałyby lub chociaż ograniczałyby możliwość dostosowania się do normy prawnej. Dodatkowo w ocenie Sądu
w okolicznościach, w jakich doszło do kolizji można było od niej oczekiwać, aby przewidziała, że jej zachowanie będzie naruszało normę wynikającą z art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Zwrócić bowiem należy uwagę, że do naruszenia tej normy doszło w trakcie wykonywania przez P. J. skrętu w prawo. Zgodnie zaś z art. 22 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. Uwzględniając niewielką szerokość drogi, w którą P. J. skręcała, zachowanie szczególnej ostrożności zobowiązywało ją do ciągłego obserwowania, czy nie nadjeżdża inny pojazd i w razie pojawienia się takiego pojazdu do natychmiastowego zatrzymania pojazdu. Obowiązek ciągłego obserwowania drogi, w którą skręcała był dodatkowo uzasadnionym tym, że widoczność na skrzyżowaniu była ograniczona przez ogrodzenie ciągnące się przy drodze, za którym znajdowały się materiały budowlane.
Reasumując, w ocenie Sądu zachowanie P. J., wskutek którego doszło do zderzenia jej pojazdu marki M. z pojazdem marki S. było bezprawne i zawinione, co oznacza, że pozwany jako ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu marki M. o nr rej. (...) ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w pojeździe marki S. o nr rej (...). Stosownie bowiem do treści art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2018, 473, t.j.) ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za szkodę wówczas, kiedy taką odpowiedzialność ponosi samoistny posiadacz pojazdu, którego dotyczy ubezpieczenie lub kierujący tym pojazdem. Odpowiedzialność ta jest niezależna od podstawy, a więc obejmuje zarówno szkodę za którą posiadacz ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka – art. 436 § 1 k.c.
w zw. z art. 435 k.c., jak i takie sytuacje, gdy podstawą odpowiedzialności posiadacza będzie wina (tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 26 kwietnia 2019 r. I ACa 16/19).
W konsekwencji pozwany odpowiada za szkodę powstałą w pojeździe marki S. o nr rej (...), na którą składały się wydatki z tytułu kosztów naprawy w kwocie 14 781,60 zł oraz z tytułu najmu pojazdu w kwocie 522,75 zł – tj. łącznie kwota 15 304,35 zł (14 781,60 zł + 522,75 zł).
Oceniając żądanie powódki, Sąd miał jednak na uwadze, że w realiach niniejszej sprawy spoczywający na pozwanym obowiązek naprawienia szkody należało odpowiednio zmniejszyć z uwagi na fakt, że również G. G. kierujący pojazdem marki S. o nr rej (...) ponosił winę za kolizję z 16 lipca 2019 r. Zgodnie zaś z art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. W ocenie Sądu stopień winy G. G. był taki sam jak stopień winy P. J..
Uzasadniając powyższe wnioski, należy wskazać, że G. G. tak samo jak P. J. naruszył wynikający z art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym obowiązek zachowania przy wymijaniu bezpiecznego odstępu, a w razie potrzeby zatrzymania pojazdu, co oznacza, że jego zachowania było bezprawne. Tak samo jak w przypadku P. J. w sprawie brak było dowodów i twierdzeń, z których wynikałoby, że znajdował się on w stanie psychofizycznym lub sytuacji faktycznej, które uniemożliwiałyby lub chociaż ograniczałyby możliwość dostosowania się do normy prawnej. Można było od niego również oczekiwać, aby przewidział, że jego zachowanie będzie naruszało normę wynikającą z art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Godzi się bowiem zauważyć, że do naruszenia tej normy doszło w trakcie, gdy kierowany przez G. G. pojazd zbliżał się do skrzyżowania. Zgodnie zaś z art. 25 ust. 1 in principio ustawy Prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Uwzględniając niewielką szerokość drogi, którą poruszał się G. G. oraz fakt, że widoczność na skrzyżowaniu była ograniczona przez ogrodzenie ciągnące się przy drodze, za którym znajdowały się materiały budowlane, zachowanie szczególnej ostrożności zobowiązywało go do ciągłego obserwowania, czy ze skrzyżowania nie wjedzie inny pojazd i w razie pojawienia się takiego pojazdu do natychmiastowego zatrzymania pojazdu.
Reasumując, równy stopień winy obu kierowców w powstaniu kolizji z 16 lipca 2019 r. uzasadniał zdaniem Sądu zmniejszenie o połowę obowiązku pozwanego naprawienia szkody, co oznaczało, że powództwo należało uwzględnić do kwoty 7 652,18 zł (15 304,35 zł x 50%). Dalej idące żądanie jako niezasadne podlegało oddaleniu. O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 817 § 1 i 2 k.c., zasądzając je od dnia 3 października 2019 roku, ponieważ strona pozwana nie kwestionowała daty wymagalności roszczenia. Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w pkt 1 oraz 2 wyroku.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., w myśl którego w razie częściowego tylko uwzględniania żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania, albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny Sądu.
W niniejszej sprawie strona powodowa wygrała w proces w ponad 96 % (7 652,18 zł z 7 938,15 zł), co uzasadnia nałożenie obowiązku zwrotu kosztów wyłącznie na stronę pozwaną. Na koszty poniesione przez powódkę złożyły się: opłata od pozwu – 500 zł, koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa (ustalone stosownie do treści 2 § pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r., w sprawie opłat za czynności radców prawnych) – 1 817 zł oraz niezwrócona zaliczka na poczet opinii biegłego w wysokości 1 683,12 zł. Łącznie koszty strony powodowej wyniosły 4000,12 zł i taką kwotę pozwany powinien zwrócić powódce, o czym orzeczono w pkt 3 wyroku.
W pkt 4 wyroku na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1125) nakazano zwrócić powódce kwotę 316,88 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki na poczet kosztów opinii biegłego.
sędzia Grzegorz Turlakiewicz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Koninie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Grzegorz Turlakiewicz
Data wytworzenia informacji: