I C 1321/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Koninie z 2025-02-24

Sygn. akt I C 1321/24

WYROK

W I M I E N I U

R Z E C Z Y P O S P O L I T E J P O L S K I E J

Dnia 24 lutego 2025 r.

Sąd Rejonowy w Koninie, Wydział I Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia Magdalena Kuś

Protokolant: sekr. sąd. Martyna Kujawa

po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2025 r. w Koninie

na posiedzeniu jawnym

sprawy z powództwa: M. S. (1)

przeciwko: (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W.

o ustalenie i z apłatę

I.  Oddala powództwo.

II.  Zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3.617 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sędzia Magdalena Kuś

Sygn. akt I C 1321/24

UZASADNIENIE

Powódka M. S. (1) wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W. kwoty 10.394,66 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwu oraz o zasądzenie o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu swojego stanowiska powódka wskazała, iż w dniu 3.09.2020 r. zawarła z pozwanym umowę pożyczki gotówkowej która jest w dalszym ciągu wykonywana. Wskazała, iż zgodnie z historią rachunku wpłaciła na rzecz pozwanego kwotę 10.125,97 zł tytułem odsetek od udzielonej pożyczki oraz kwotę 268,69 zł tytułem odsetek karnych. W ocenie powódki stopa oprocentowania pożyczki została błędnie wskazana w umowie pożyczki. Dalej wskazała, iż w umowie zawarto informację, że odsetki wynoszą 20.181,57 zł, co przy założeniu, że odsetki naliczone są od całkowitej kwoty pożyczki 42.000 zł to według jej obliczeń oprocentowanie pożyczki wynosi ok. 8,39%, a nie jak wskazano w umowie 7,20%. Powódka podała również iż pozwany błędnie wskazał całkowitą kwotę do zapłaty. Błąd ten wynika z nieprawidłowego obliczenia przez pozwanego kwoty odsetek, która ma wpływ na wysokość całkowitej kwoty do zapłaty. Według wyliczeń powódki całkowita kwota odsetek od wypłaconej kwoty pożyczki wynosi 17.039,50 zł. Tym czasem pozwany zawarł w umowie informację, że odsetki od pożyczki wynoszą 20.181,57 zł. Zatem całkowita kwota do zapłaty powinna wynosić 66.389,50 zł, a nie jak błędnie wskazał pozwany 69.531,57 zł. Powódka zarzuciła pozwanemu również że błędnie wskazał w umowie wysokość RRSO albowiem pozwany zaniżył jego wysokość. Nadto wskazała, iż w piśmie z dnia 7.02.2024 r. złożyła pozwanemu oświadczenie o skorzystaniu z sankcji z kredytu darmowego z uwagi na naruszenie przez pozwanego przepisów wskazanych w art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.

W odpowiedzi na pozew z dnia 5 listopada 2024 r. pozwany (...) Bank (...) S.A. we W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, kwestionując roszczenie co do zasady, jak i co do wysokości.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 03.09.2020 r. M. S. (1) jako pożyczkobiorczyni zawarła z (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W. jako pożyczkodawca umowę pożyczki gotówkowej nr (...). Całkowitą kwotę pożyczki (kwotę pożyczki do wypłaty) określono na 42.000 zł. Natomiast kwota udzielonej pożyczki, powiększona o prowizję i składkę ubezpieczeniową wyniosła 49.350 zł. Oprocentowanie pożyczki na dzień zawarcia umowy wynosiło 7,20 % w stosunku rocznym. Pożyczkobiorczyni miała spłacać pożyczkę w 120 miesięcznych ratach do 15 dnia każdego miesiąca. W umowie wskazano, że całkowita kwota do zapłaty wynosi 69.531,57 zł. Na całkowity koszt pożyczki w kwocie 27.531,57 zł składały się odsetki (obliczone za cały okres trwania umowy) w wysokości 20.181,57 zł oraz prowizja w kwocie 7.350 zł. W umowie wskazano również, iż roczna rzeczywista stopa oprocentowania (RRSO) wynosi 11,50 %

/dowód: umowa pożyczki k. 14-17/

Pismem z dnia 7.02.2024 r. (doręczonym dnia 15.03.2024 r.), powódka złożyła pozwanemu bankowi oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12.05.2011 r. o kredycie konsumenckim, o skorzystaniu przez nią z sankcji kredytu darmowego na podstawie łączącej ją z pozwanym umowy o pożyczkę gotówkowa nr (...) z dnia 3.09.2020 r. z przyczyn wskazanych w treści tego pisma. Powódka powołała się na naruszenie przez pozwanego obowiązków wynikających z art. 45 ust. 1 w/w ustawy, w szczególności:

a) błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu, rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez kredytobiorcę ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia, co spowodowane było pobieraniem odsetek również od pozaodsetkowych kosztów kredytu;

b) niepoinformowanie w treści umowy kredytu jaka procedura obowiązuje w przypadku całkowitej przeterminowanej spłaty kredytu jak również niewskazanie warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje jego wcześniejsza spłata oraz błędne poinformowanie, że koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o który został skrócony czas obowiązywania umowy, w sytuacji, gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszelkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania;

c) niepoinformowanie o prawie odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji opisanej w art. 53 ust. 2 u.k.k., tj. gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy.

Wobec czego wskazała, iż w związku z przekształceniem umowy w kredyt darmowy oraz dokonywaniem spłat udostępnionego kapitału kredytu, żąda zwrotu nienależnie pobranych świadczeń uiszczonych ponad kapitał kredytu.

/dowód: oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego wraz z potwierdzeniem nadania i doręczenia tego pisma pozwanemu k. 19-22/

W odpowiedzi na oświadczenie, pozwany bank pismem z dnia 9 maja 2024 r. stwierdził brak podstaw do skorzystania przez powódkę z sankcji kredytu darmowego. W opinii pozwanego przedmiotowa umowa pożyczki gotówkowej zawiera wszystkie informację wymagane przez ustawę z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.

/dowód: pismo k. 73-74/

Powódka jest w trakcie spłacania przedmiotowej pożyczki.

/ dowód: zeznania powódki k. 171-171v/

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie kserokopii dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, które ocenione zostały jako wiarygodne, w zakresie w jakim stanowiły podstawę ustaleń faktycznych. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z przepisem art. 245 k.p.c. dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokument prywatny nie korzysta wprawdzie z domniemania prawdziwości zawartych w nim oświadczeń, każda zaś osoba mająca w tym interes prawny może twierdzić i dowodzić, że treść złożonych oświadczeń nie odpowiada stanowi rzeczywistemu (postanowienie SN z 15 kwietnia 1982 r., III CRN 65/82, Lex nr 8414) – jednak w niniejszym postępowaniu wiarygodność dokumentów prywatnych nie została dowodowo skutecznie podważona.

Sąd w przeważającym zakresie dał wiarę zeznaniom powódki, albowiem były one spójne i logiczne, a pozostały materiał dowodowy nie dał podstaw do zakwestionowania ich wiarygodności. Jedynie w kwestii możliwości zapłaty prowizji z własnych środków przez pozwanego Sąd nie dał wiary zeznaniom, albowiem nie zostały one udowodnione żadnymi dowodami.

Marginalnie należy podkreślić, iż samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (por. wyrok SN z 22.11.2001 r. I PKN 660/00, Wokanda 2002/7-8/44). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji gdy każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Nie jest w takiej sytuacji obowiązkiem Sądu dopuszczanie dowodów z urzędu aby zastąpić bierność strony. Prowadzenie w takiej sytuacji postępowania z urzędu w istocie rzeczy stanowi faworyzowanie jednej ze stron kosztem drugiej do czego obowiązujące przepisy nie stwarzają żadnych podstaw. Działanie sądu z urzędu może, bowiem prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron (por. wyrok SN z 12.12.2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001/7-8/116 z glosą aprobującą Broniewicza OSP 2001/7-8/116, uchwała składu 7 sędziów SN z 19.05.2000 r. III CZP 4/00, OSNC 2000/11/195). Postępowanie cywilne jest bowiem postępowaniem kontradyktoryjnym, gdzie aktywność dowodowa obciąża strony procesu. Wszelkie działania Sądu z urzędu mogłyby być poczytane jako naruszające zasadę równych praw stron gdyż w istocie rzeczy prowadziłyby do faworyzowania jednej ze stron procesu na niekorzyść drugiej. W tej kwestii należy wskazać, na art. 3 k.p.c. czy art. 232 k.p.c. Możliwość podejmowania inicjatywny dowodowej przez sąd może mieć jedynie charakter wyjątkowy w sytuacji rażącej nierównowagi procesowej stron, gdy dany dowód jest niezbędny do rozstrzygnięcia, a strona sama z przyczyn wewnętrznych nie jest w stanie przejawiać inicjatywy dowodowej. Z taką sytuacją zdaniem Sądu nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, który ma świadomość praw i obowiązków oraz konsekwencji swych działań czy zaniechań.

Należy podkreślić, iż obowiązek wynikający z art. 6 k.c. w procesie jest realizowany poprzez zgłaszanie stosownych wniosków dowodowych celem udowodnienia okoliczności, na które powołuję się strona procesu. Stosownie do art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku ( por. wyrok SN z 15.07.1999 r. I CKN 415/99LEX 83805 ).

Wskazać należy, iż stan faktyczny ustalony w przedmiotowej sprawie należy uznać w istocie za bezsporny, albowiem pomiędzy stronami nie były bowiem kwestionowane zasadnicze dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności dotyczące zawarcia przedmiotowej umowy kredytu konsolidacyjnego i rozstrzygnięcie sprawy sprowadzało się zatem do powstałych na gruncie niniejszej sprawy zagadnień prawnych.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.

Podstawą oceny roszczenia strony powodowej jest umowa pożyczki gotówkowej z dnia 3 września 2020 r. oraz przepisy art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.

Z uwagi na daleko idące skutki procesowe, w pierwszej kolejności należało odnieść się do podniesionego przez pozwany bank zarzutu braku interesu prawnego powódki w żądaniu ustalenia treści stosunku prawnego. Zarzut ten okazał się być chybiony. Choć powództwo istotnie nie zostało uwzględnione, nie znaczy to, że powódce nie przysługiwała w niniejszej sprawie legitymacja czynna do wystąpienia z żądaniem ochrony przysługującego jej prawa podmiotowego; obie te kwestie należy ściśle rozróżnić. Źródłem legitymacji procesowej powódki jest stosunek materialnoprawny jako atrybut praw podmiotowych, który w niniejszej sprawie wynika z umowy kredytu konsumenckiego wiążącej strony. Powództwo zostało finalnie oddalone jako bezzasadne, a nie z uwagi na nieistnienie po stronie powodowej uprawnienia do wystąpienia z żądaniem. Powódka była uprawniona do dochodzenia roszczenia i powoływania się na przepisy u.k.k., z których wynikało zgłaszane żądanie.

W niniejszej sprawie bezspornym było, że na podstawie umowy o pożyczkę gotówkową z dnia 03.09.2020 r. M. S. (1) udzielono pożyczki w kwocie 42.000 zł, która została przeznaczona na jej potrzeby konsumpcyjne. Umowa ta jest w dalszym ciągu wykonywana. Niewątpliwym jest również, że powódka złożyła pozwanemu oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, zarzucając naruszenie przez kredytodawcę obowiązków wskazanych w art. 45 ust. 1 ustawy.

Oświadczenie o skorzystaniu przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego wymaga dochowania formy pisemnej, która jednak zastrzeżona została wyłącznie pod rygorem trudności dowodowych (art. 74 KC; tak też G. Kott, w: M. Chruściak, M. Kłoda, A. Kopeć, G. Kott, T. Ostrowski, M. Szakun, Ustawa o kredycie konsumenckim, art. 45, Nb 18). Konsekwencją kwalifikacji sankcji kredytu darmowego jako uprawnienia prawokształtującego jest to, że możliwe jest podniesienie przez kredytodawcę przeciwko niej zarzutu nadużycia prawa (art. 5 KC), co może być szczególnie istotne w razie uznania, że sankcja ta byłaby nieproporcjonalna względem wagi naruszenia kredytodawcy (por. w odniesieniu do nieprzedstawienia konsumentowi jurydycznego charakteru uprawnienia do odstąpienia od umowy wyr. SA w Białymstoku z 28.6.2019 r., I ACa 281/19, Legalis).

Roszczenie kredytobiorcy o zwrot świadczeń nienależnych powstaje z chwilą doręczenia bankowi oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Oświadczenie powódki zostało doręczone pozwanemu w dniu 15.03.2024 r. Strona powodowa swoje roszczenie wywodzi ze skutecznego - jej zdaniem, złożonego w trybie art. 45 u.k.k. oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, którego treść jest podstawą oceny zgłoszonego roszczenia pod względem jego skuteczności.

Tym samym na gruncie przedmiotowej sprawy w ocenie Sądu zasadnicze znaczenie ma odwołanie się do treści złożonego przez powódkę oświadczenia, aby poprzez pryzmat przytoczonych tam zarzutów dokonać oceny ich skuteczności, w tym znalezienie odpowiedzi na pytanie czy pozwany bank naruszył wskazane w art. 45 ust. 1 ww. ustawy przepisy w zakresie zarzucanym przez powódkę.

Zgodnie z art. 45 ust 1 u.k.k. w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Uprawnienie z art. 45 ww. ustawy do skorzystania z sankcji kredytu darmowego dotyczy więc naruszenia tylko niektórych przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, wyliczonych enumeratywnie w cytowanym przepisie.

W pierwszej kolejności należy uznać, iż skuteczne złożenie oświadczenia wymaga wskazania jakiego naruszenia dopuścił się kredytodawca, z odwołaniem się do konkretnej podstawy faktyczno – prawnej. Powódka wskazała na czym miało polegać naruszenie przez pozwany bank art. 45 u.k.k. albowiem w treści oświadczenia wskazała na :

a) błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu, rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez kredytobiorcę ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia, co spowodowane było pobieraniem odsetek również od pozaodsetkowych kosztów kredytu;

b) niepoinformowanie w treści umowy kredytu jaka procedura obowiązuje w przypadku całkowitej przeterminowanej spłaty kredytu jak również niewskazanie warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje jego wcześniejsza spłata oraz błędne poinformowanie, że koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o który został skrócony czas obowiązywania umowy, w sytuacji, gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszelkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania;

c) niepoinformowanie o prawie odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji opisanej w art. 53 ust. 2 u.k.k., tj. gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy.

W ocenie sądu powódka jako pożyczkobiorczyni dla skuteczności skorzystania przez siebie z sankcji kredytu darmowego powinna na tyle skonkretyzować te naruszenia, aby w sposób nie budzący wątpliwości zostały one wyartykułowane, co też w przedmiotowym oświadczeniu uczyniła. Wskutek powyższego jedynie w takim zakresie złożone przez nią oświadczenie jest skuteczne. Tym samym błędne byłoby uznanie, iż nie wskazanie w treści oświadczenia konkretnego naruszenia upoważnia kredytobiorcę do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Wskazać należy, iż ustawodawca wymaga złożenia stosownego oświadczenia i to przedmiotowego oświadczenia określa ramy, a mówiąc wprost zakres w jakim oświadczenie jest skuteczne. Skuteczność ta odnosi się więc ni więcej, a niżeli tylko do treści w niej zawartej. W konsekwencji jeżeli, tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, powódka składająca oświadczenie wskazuje w nim tylko konkretne naruszenia tj. art. 45 ust 1 u.k.k. to w tym zakresie, wobec takiej, a nie innej treści oświadczenia, może powoływać się ona na ewentualne skutki sankcji kredytu darmowego. Obowiązek sądu sprowadza się bowiem tylko do dokonania oceny czy w omawianym zakresie wyznaczonym przez treść złożonego oświadczenia rzeczywiście doszło do wyeksponowanych w treści złożonego oświadczenia naruszeń (opisanych w sposób faktyczny jak i z odwołaniem się do konkretnych podstaw prawnych).

Wskazać należy, iż przesłanką zastosowania sankcji kredytu darmowego jest naruszenie jednego lub więcej nakazów bądź zakazów wypływających z powołanych przepisów. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i – ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji – nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam. Ciężar dowodu, że kredytodawca naruszył określony obowiązek wymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., spoczywa na powodzie – kredytobiorcy (art. 6 k.c.).

Sankcja kredytu darmowego znajduje zastosowanie po wykonaniu uprawnienia prawokształtującego przez konsumenta i pogląd ten można dostrzec w ugruntowanym już orzecznictwie sądowym (zob. np. wyrok SO w Słupsku z 9.07.2014 r., I C 343/13, LEX nr 1846992; wyrok SR w Tomaszowie Lubelskim z 22.09.2016 r., I C 430/16, LEX nr 2304416; wyrok SA w Warszawie z 1.07.2019 r., V ACa 118/18, LEX nr 2706625; wyrok SO w Łodzi z 19.07.2019 r., III Ca 642/19, LEX nr 2747278; wyrok SO w Łodzi z 15.10.2020 r., III Ca 1867/19, LEX nr 3283082; wyrok SO w Łodzi z 13.05.2021 r., III Ca 1582/20, LEX nr 3321660; wyrok SO w Poznaniu z 29.12.2021 r., II Ca 1067/21, LEX nr 3337160; wyrok SR dla Warszawy-Woli w Warszawie z 28.06.2022 r., I C 516/22, LEX nr 3431732; wyrok SR dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 17.08.2022 r., XVI C 2870/21, LEX nr 3406265; wyrok SO w Zielonej Górze z 16.09.2022 r., VI Ca 450/22, LEX nr 3435801; wyrok SO w Sieradzu z 11.01.2023 r., I Ca 478/22, LEX nr 3550701; wyrok SR w Człuchowie z 25.01.2023 r., I C 492/22, LEX nr 3537245; wyrok SO w Kielcach z 1.02.2023 r., II Ca 1858/22, LEX nr 3511122; wyrok SO w Sieradzu z 3.02.2023 r., I Ca 601/22, LEX nr 3550176; wyrok SR w Giżycku z 7.03.2023 r., I C 580/22, LEX nr 3516149).

Skoro sankcja kredytu darmowego powstaje na skutek złożenia oświadczenia, to warunkiem sine qua non jest wskazanie w treści złożonego przez stronę oświadczenia konkretnych naruszeń wskazanych w art. 45 u.k.k. Inna interpretacja wspomnianego przepisu sprowadzałaby się de facto do uznania, iż sąd z urzędu stwierdza sankcję kredytu darmowego tylko na podstawie ogólnikowego oświadczenia złożonego w tym przypadku przez powódkę. Przy takim założeniu to sąd w gruncie rzeczy musiałby być aktywny i zastępować kredytobiorcę, a więc nie tyle zajmowałby się rozstrzyganiem sporu, lecz de facto (choć nie de iure) reprezentowałby w toku postępowania jedną z jego stron, tj. powódkę. Nie budzi przy tym wątpliwości sądu, iż wspomniane oświadczenie zostało sporządzone przez pełnomocnika powódki, a powódka jedynie umieściła na nim nazwę banku prowadzącego rachunek na który miała zostać zwrócona kwota nienależnie pobranych świadczeń uiszczonych ponad kapitał pożyczki, numer samego rachunku bankowego oraz je podpisała. Wskazuje na to konstrukcja dokumentów dołączonych do pozwu, a także zeznania samej powódki.

W ocenie sądu, jeżeli konsument wykonując uprawnienie na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k. narusza społeczno-gospodarcze przeznaczenie tego prawa albo zasady współżycia społecznego, czyli nadużywa swego uprawnienia, sankcja kredytu darmowego nie powstaje (art. 5 k.c.). Ciężar dowodu co do tej okoliczności spoczywa na kredytodawcy (art. 6 k.c.).

Kluczową kwestią w tym kontekście jest wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k., a w szczególności użytego w nim zwrotu „naruszenie”. W ocenie Sądu zwrot ten należy rozumieć wyłącznie jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów (np. wysokości stóp oprocentowania, wysokości odsetek dziennych, całkowitego kosztu kredytu). Wskazuje na to w pierwszej kolejności literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k., który wylicza postanowienia, które umowa powinna określać. Wskazać zatem należy, iż jego naruszenie może mieć miejsce, gdy w danej umowie nie zamieszczono któregoś z tych postanowień lub postanowienie to zostało ostatecznie błędnie określone.

Ideą wprowadzenia w u.k.k. obowiązku informacyjnego powiązanego z surową sankcją kredytu darmowego, było założenie, by konsument mógł ocenić tak ryzyko związane z danym instrumentem finansowym, jak i ocenić konkurencyjność danego produktu, a zatem by mógł podjąć on świadomą decyzję co do dokonania określonej transakcji kredytowej z bankiem.

Tu należy zauważyć, że oświadczenie powódki z dnia 07.02.2024 r. zawiera stwierdzenie, że oświadczenie znajduje swą podstawę z uwagi na naruszenie przez bank obowiązków wynikających z art. 45 ust. 1 ustawy „w szczególności”. Takie wyrażenie zdaje się bowiem sugerować, iż doszło do szeregu bliżej niesprecyzowanych naruszeń przy czym jednym z ich przejawów jest podstawa wskazana po wspomnianym zwrocie. Z przyczyn wyżej podanych należy uznać jednak nieskuteczność takiego sposobu rozumowania. Skoro bowiem coś nie zostało objęte w sposób wyraźny złożonym oświadczeniem nie jest możliwe uznanie, iż takie oświadczenie (w zakresie nie wyartykułowanym) zostało skutecznie w tym zakresie złożone.

Idąc dalej i przechodząc od omówionych ogólnych rozważań do konkretnych zarzutów wskazanych w treści złożonego przez powódkę oświadczenia należy wstępnie zaznaczyć, iż istota naruszenia obowiązków wskazanych w art. 45 u.k.k. sprowadza się zdaniem strony powodowej do naliczenia odsetek od kwoty „rzeczywiście nie wypłaconej konsumentowi” tj. w sprawie niniejszej od kwoty prowizji. Wniosek taki można wyprowadzić na podstawie treści złożonego oświadczenia w kontekście brzmienia umowy i treści uzasadnienia pozwu.

Należy podkreślić, iż zgodnie z treścią umowy pozwany udzielił pożyczki na kwotę wskazaną w umowie przy czym kwota udzielonej pożyczki miała zostać przeznaczona na cele konsumpcyjne oraz na pokrycie kosztów prowizji (pkt 2 umowy).

Pozwany udzielił powódce pożyczki, przy czym część udzielonej pożyczki została przeznaczona na zapłatę kosztów pożyczki. Kwota prowizji nie została doliczona do całkowitej kwoty pożyczki, lecz została ujęta w kosztach pożyczki jako całkowity koszt pożyczki (pkt 2 umowy). Całkowita kwota pożyczki obejmuje tym samym jedynie kwotę rzeczywiście wypłaconą kredytobiorcy (nie obejmuje prowizji – vide umowa k.14-17), natomiast całkowity koszt pożyczki obejmuje sumę kosztów prowizji (7.350 zł) oraz odsetek umownych (20.181,57 zł) (pkt 2 umowy). Treść umowy jest w tym zakresie całkowicie jasna, czytelna i nie budzi wątpliwości.

W orzecznictwie sądów powszechnych ukształtowały się dwie odmienne linie orzecznicze w zakresie dopuszczalności naliczania odsetek od kwot nie wypłaconych konsumentowi. Kwestia ta jest również przedmiotem pytań prejudycjalnych skierowanych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) (np. sprawa I C - 71/24 TSUE).

Pierwsza linia orzecznicza odwołuje się do orzeczenia wydanego przez Sąd Najwyższy - Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 30 stycznia 2019 r. w sprawie I NSK 9/18 (Legalis nr 1874523) - zaaprobowanego następnie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2023 r. w sprawie I CSK 2633/23 (Legalis nr 3003437), oraz druga linia orzecznicza, której istota najpełniej została wyrażona w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 31 lipca 2023 r. wydanym w sprawie V CA 2068/23 (Legalis nr 3001783), Wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - I Wydział Cywilny
z dnia 27 kwietnia 2023 r., I ACa 368/22 oraz Postanowieniu Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 15 czerwca 2023 r., I CSK 4175/22.

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 stycznia 2019 r. w sprawie o sygn. akt I NSK 9/18 (LEX nr 2643248) wskazał, że „Pojęcie kredytu użyte w art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim nie może być interpretowane w oderwaniu od „całkowitej kwoty kredytu”. Skoro na tle art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim „całkowita kwota kredytu” oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi (art. 3 lit.1 dyrektywy 2008/48/WE), to w wypadku odstąpienia od umowy konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie mu udostępnionych, czyli od „całkowitej kwoty kredytu”. Z kolei w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2017 roku w sprawie o sygn. akt VI ACa 560/16 (LEX nr 2279527) wskazano wprost, że „na tle art. 5 pkt 7 u.k.k. „całkowita kwota kredytu” oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi”, a to oznacza, że w konsekwencji „konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie udostępnionych konsumentowi, a więc od „całkowitej kwoty kredytu”. Brak więc podstaw do obciążania konsumenta odsetkami od kosztów kredytu, nawet w wypadku udzielenia kredytu w celu sfinansowania tych kosztów”.

W przytoczonym natomiast wyżej orzeczeniu Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 31 lipca 2023 r. wydanym w sprawie V CA 2068/23, stwierdzono, iż „Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, M.Pr.Bank. 2022, nr 6, s. 59-74). Podobnie T. Czech ((w:) Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 5) wskazuje, że pojęcie wypłaconej kwoty, o której mowa w art. 5 pkt 10, obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych z tym kredytem. Przemawia za tym wykładnia językowa omawianego przepisu - przepis ten nie wymaga, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być również dokonana w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten potwierdza również wykładnia systemowa - na tle przepisów o kredycie bankowym (zob. art. 69 ust. 2 pkt 2 p.b.1997) przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału (T. Czech (w:) Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 5). Zdanie to zdaje się podzielać również Z. Ofiarski ((w:) Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Warszawa 2014, art. 5) podkreślając, że po dokonanej nowelizacji z przepisów ustawy ustawą z dnia 23 października 2013 r. o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw jednoznacznie wynika, że nie można naliczać odsetek od środków, które jeszcze nie zostały wypłacone kredytobiorcy. W danym momencie kwota wypłaconego kredytu może być bowiem niższa od całkowitej kwoty kredytu udostępnianej kredytobiorcy na podstawie zawartej umowy o kredyt konsumencki” (tak również SO w Warszawie w wyroku z dnia 31.03.2023 r. wydanym w sprawie I Ca 3217/22, wyrok SO w Warszawie z 12.07.2024r., V Ca 2464/23; wyrok SO w Szczecinie z 8.07.2024 r., I C 988/23 „Brak jest bowiem tak w polskim systemie prawa cywilnego jak i europejskim systemie prawa, zakazu uniemożliwiającego pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów udzielenia kredytu konsumenckiego. Wbrew bezzasadnym twierdzeniom strony powodowej, tego zakazu nie sposób wyprowadzać z definicji stopy oprocentowania kredytu, zawartej w art. 5 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z treścią tego przepisu jako stopę oprocentowania kredytu rozumieć należy stopę oprocentowania wyrażoną jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Z art. 5 pkt 10 u.k.k. wynika natomiast, iż określenie stopy oprocentowania kredytu powinno nastąpić w relacji do kwoty faktycznie wypłaconej, co też bezspornie miało w okolicznościach sprawy miejsce. Z art. 5 pkt 10 u.k.k. nie wynika natomiast zakaz naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Sąd stoi zatem na stanowisku, że dopuszczalne jest pobieranie przez bank oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu, w tym od prowizji. Kredytowaną prowizję należy w tym wypadku traktować jako kapitał, z którego korzysta konsument w tym sensie, iż nie jest zobowiązany do zapłaty prowizji jednorazowo, ale może rozłożyć jej spłatę na raty. Z tego względu pobieranie oprocentowania od prowizji nie stoi w sprzeczności z istotą odsetek kapitałowych, które zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego (art. 359 k.c.) stanowić mają wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Nie sposób w świetle powyższego stwierdzić naruszenia art. 5 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim”.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 czerwca 2023 r. I CSK 4175/22 (Legalis nr 2950994) wskazał, że „Zgodnie z art. 69 ust. 1 prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami. Istota ekonomiczna kredytu wyraża się zatem w tym, że bank zobowiązuje się dostarczyć kredytobiorcy określoną kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do ich zwrotu z wynagrodzeniem dla banku (odsetki, prowizja, opłaty manipulacyjne). Umowa kredytu bankowego może przewidywać obowiązek zapłaty przez kredytobiorcę odpowiedniej przygotowawczej prowizji kredytowej na rzecz banku - kredytodawcy (art. 69 ust. 2 pkt 9 pr. bank.). Stanowi ona obok odsetek kapitałowych dodatkowe wynagrodzenie banku kredytodawcy za faktyczną gotowość do wykonania umowy kredytowej i wydania kredytobiorcy na jego żądanie określonej sumy kredytu. Wykonanie to następuje w wyniku skorzystania przez kredytobiorcę z sumy kredytu w sposób wskazany w umowie kredytowej, tj. transferu tej sumy do majątku kredytobiorcy. Termin i sposób zapłaty tzw. przygotowawczej prowizji kredytowej może być określony w umowie kredytu bankowego (art. 69 ust. 2 pkt 9 Prawa bankowego). Obowiązek zapłaty tej prowizji może powstać już w chwili oddania przez bank sumy kredytu do dyspozycji kredytobiorcy. Jeśli tak skonstruowana jest umowa, a kredytobiorca na te warunki przystaje i zdecyduje się do zapłaty prowizji przygotowawczej nie ze środków własnych, które by przekazał bankowi, lecz ze środków, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to środki przekazane na ten cel kredytobiorcy zwiększają jego zadłużenie kredytowe, które powinno być spłacane zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony.

Podobne stanowisko można znaleźć w późniejszych orzeczeniach sądów powszechnych odwołujących się do wspomnianego orzeczenia (tak wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu z 12.04.2024 r., II Ca 74/24 - Legalis nr 3105049, wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie XI Ca 805/23).

Uznanie słuszności drugiego stanowiska wskazującego na prawną możliwość pobierania odsetek od skredytowanej prowizji powoduje oddalenie powództwa a priori, albowiem wówczas nie mamy do czynienia z naruszeniem zasygnalizowanym przez stronę powodową. Z kolei przyjęcie zasadności stanowiska drugiego wykluczającego taką możliwość wbrew pozorom również nie prowadzi do uznania zasadności roszczenia z przyczyn niżej wskazanych.

Wskazać należy, iż całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta w myśl art. 5 pkt 8 u.k.k. stanowi sumę całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu. Z definicji całkowitego kosztu kredytu wynika, że są to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności: odsetki, opłaty, prowizje podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu, z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta. Natomiast w świetle art. 5 pkt 7 u.k.k., całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt.

Przytoczenie wspomnianych elementów jako składowych całkowitego kosztu kredytu ma na celu ich uwzględnienie w ramach rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (art. 5 pkt 12 u.k.k.). Wskutek tego konsument jest informowany o tym, ile wynosi całkowity koszt zaciągnięcia danego kredytu. Informacja ta jest przekazywana w postaci procentu całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym, co z kolei pozwala na porównanie ofert poszczególnych kredytodawców i wybranie najkorzystniejszej. Ustawodawca wprowadził kryterium należytej staranności, w oparciu o które należy oceniać, czy kredytodawca należycie wykonał zobowiązanie w części, w jakiej obejmuje ono obowiązki informacyjne przewidziane w rozdziałach 2 i 3 wspomnianej ustawy, odnoszące się do całkowitego kosztu kredytu i rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania.

Jak wynika z art. 5 pkt 10 u.k.k. stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym.

W ocenie Sądu postanowienia umowne nakładające na kredytobiorcę obowiązek zapłaty odsetek od kwoty prowizji, tj. kwot, których pozwany faktycznie nigdy nie otrzymał do dyspozycji, można by oceniać co najwyżej jako sprzeczne z naturą stosunku prawnego jakim jest zobowiązanie do zapłaty odsetek (art. 353 1 k.c.). Odsetki są bowiem formą wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału. Naliczanie ich związane jest z udostępnieniem kapitału osobie trzeciej, pozostawieniem go do jej dyspozycji oraz możliwością korzystania z niego przez tę osobę. Zatem pobieranie odsetek od kwoty stanowiącej sumę kapitału udostępnionego kredytobiorcy oraz skredytowanych kosztów prowizji można by w pewnych określonych okolicznościach (w tym wysokiej prowizji) uznawać za zachowanie niezgodne z art. 5 k.c. System „kredytowania” przez kredytodawcę prowizji i składki ubezpieczeniowej jest bowiem o tyle iluzoryczny, że w gruncie rzeczy jest matematycznym sposobem na zwiększenie kwoty pożyczki, ponad kwotę rzeczywiście przekazywaną konsumentowi. Należy jednak pamiętać, że prawo nie zakazuje takiej konstrukcji prawnej umowy (co potwierdzają ww. orzeczenia sądów powszechnych, jak i SN).

Jak już wyżej wskazano strona powodowa w treści oświadczenia z dnia 7 lutego 2024 r. wskazała m.in. na błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu, rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez kredytobiorcę ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia, co spowodowane było pobieraniem odsetek również od pozaodsetkowych kosztów kredytu, czyli de facto na naruszenie przez pozwanego art. 30 ust 1 punkt 7 u.k.k.

Zgodnie z art. 30 ust 1 punkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim umowa o kredyt konsumencki z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia (art. 30 ust 1 punkt 7 u.k.k.).

Umowa zawarta przez strony w dniu 03.09.2020 r. zawiera takie wskazanie. W pkt 2 w warunkach umowy jest wskazana wysokość RRSO na poziomie 11,50 %, oraz są wskazane założenia przyjęte do jej obliczenia (pkt 4 umowy). Umowa zawiera również całkowitą kwotę do zapłaty przez pożyczkobiorcę jak i całkowity koszt pożyczki, w tym wysokość odsetek i dodatkowych kosztów w postaci prowizji. Co istotne, pozwany bank ma obowiązek podać prawidłowo wyliczoną kwotę RRSO oraz całkowitą kwotę do zapłaty, albowiem z punktu widzenia interesów konsumenta (pożyczkobiorcy) są to najistotniejsze elementy, które decydują o woli zawarcia przez niego umowy. Taki był bowiem cel i sens wprowadzenia przedmiotowych przepisów, albowiem chodziło o ochronę konsumentów przed kosztami ukrytymi.

Z umowy wynika również, że wskazano, że bank udziela pożyczki gotówkowej na cele konsumpcyjne (zwanej dalej „Pożyczką”), a klient zobowiązuje się do spłaty wraz z odsetkami. Poniżej w umowie jako kwotę udzielonej pożyczki wskazano kwotę 49.350 zł. Od tej też kwoty „Pożyczki” naliczono odsetki.

Zdaniem sądu szczegółowa analiza przedmiotowej umowy wskazuje, iż pozwany bank nie dopuścił się naruszeń wskazanych w treści złożonego przez powódkę oświadczenia mogących skutkować skorzystaniem przez nią z sankcji kredytu darmowego.

Treść wskazanego pkt 4 umowy dobitnie wskazuje na założenia jakie zostały poczynione przy ustalaniu RRSO w szczególności w treści umowy wskazano, iż RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty liczono przy założeniach : rok ma 365 dni lub 366 dni, a każdy miesiąc jest równy, bez względu na to czy przypada w roku przestępnym czy nie; do obliczenia odsetek, przyjmuje się że rok liczy 360 dni, a odstęp między płatnościami kolejnych rat jest równy rzeczywistej liczbie dni; dokładność obliczeń zaokrąglona jest do dwóch miejsc po przecinku; umowa obowiązuje przez czas, na jaki została zawarta; w tym czasie oprocentowanie pożyczki nie zmieni się; klient spłaca raty zgodnie z harmonogramem, w równych odstępach miesięcznych, w dniu odpowiadającym dacie zawarcia umowy; kwota pożyczki wypłacona jest w całości w dniu zawarcia umowy; prowizja i koszty związane z zabezpieczeniem pożyczki, jeśli występują, są skredytowane; miesięczna opłata za prowadzenie konta wynosi 0 zł (założenie to dotyczy ofert z kontem, jeśli klient zapewnia miesięczne wpływy na konto w wysokości określonej w tabeli opłat i prowizji kont dla osób fizycznych dla wybranego pakietu konta); datą początkową jest data pierwszej wypłaty raty kredytu.

W ocenie Sądu umowa zawarta przez powódkę z pozwanym w tym zakresie ma charakter czytelny, pozwalający powódce – pożyczkobiorczyni w sposób bezsporny ustalić koszty jakie poniesie w związku z zawarciem umowy danej treści. W szczególności nie sposób uznać aby powódka, poprzez użycie w treści umowy zwrotów „całkowita kwota pożyczki” i „kwota udzielonej pożyczki” została wprowadzona w błąd. Treść przedmiotowej umowy w tym zakresie jest nader czytelna i przejrzyście wskazuje co należy pod tymi pojęciami rozumieć oraz jakie kwoty składają się na wspomniane sformułowania. Ponadto rozróżnienie zastosowane w przedmiotowej umowie jest jak najbardziej wskazane, gdyż wiąże się ono z zastosowanym przez pozwany bank zabiegiem, również wyraźnie wskazanym w umowie liczenia odsetek od kredytowanych kosztów prowizji.

Zdaniem sądu okoliczność polegająca na liczeniu odsetek od kosztów prowizji nie upoważnia powódki w niniejszej sprawie do skorzystania z sankcji o jakiej mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k. Naruszenie, o którym mowa w tym przepisie oznacza niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez pożyczkodawcę (kredytodawcę) obowiązku, jaki wynika z przepisu wymienionego w ww. art. 45 ust. 1. Tym samym zarówno niewskazanie, jak i nieprawidłowe wskazanie np. RRSO, na co powołuje się w sprawie niniejszej powódka może co do zasady upoważniać pożyczkodawcę (kredytobiorcę) do skorzystania z niej. W niniejszej sprawie niewątpliwie istnieje różnica pomiędzy wysokością RRSO wskazaną przez pozwany bank, a jego rzeczywistą wysokością uwzgledniającą prawidłowy sposób naliczenia odsetek – liczonych wyłącznie od całkowitej kwoty pożyczki. O wysokości RRSO decyduje bowiem także wysokość odsetek. Tym samym skoro w realiach niniejszej sprawy wysokość odsetek powinna być niższa, to także wartość RRSO powinna odpowiednio kształtować się na niższym poziomie niż wskazany w umowie. Powódka w sposób nielogiczny zdaje się prezentować stanowisko odmienne. Błędne i nielogiczne z matematycznego punktu widzenia (uwzględniając matematyczny zapis wzoru na RRSO) jest bowiem stanowisko powódki sprowadzające się do założenia, iż zmniejszenie kosztów pożyczki (tj. liczenie odsetek wyłącznie od kwoty rzeczywiście udostępnionej konsumentowi z pominięciem odsetek od prowizji ) będzie prowadzić do wyliczenia RRSO w wartości wyższej niż w sytuacji odmiennej.

Definicja RRSO zawarta jest w ustawie, która stanowi, iż jest to „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym”. Ustawodawca zarazem wskazuje wzór matematyczny na obliczanie RRSO. W konsekwencji RRSO jest to wskaźnik finansowy wyrażający całkowity koszt kredytu lub pożyczki, uwzględniający zarówno nominalną stopę procentową, jak i wszystkie dodatkowe opłaty i koszty związane z zaciągnięciem danego kredytu lub pożyczki. RRSO ma ułatwiać konsumentom porównywanie ofert kredytowych lub pożyczkowych, ponieważ uwzględnia wszystkie koszty. Tym samym RRSO to miara określająca, ile procentowo wynoszą koszty zaciągniętego kredytu w ciągu roku, uwzględniając wszystkie związane z nim opłaty i wydatki.

Co do zasady wysokość RRSO zależy zatem od dwu głównych czynników: tj. całkowitego kosztu kredytu oraz okresu trwania umowy. Przy założeniu, iż całkowita kwota kredytu pozostaje niezmienna. W sytuacji gdy koszt kredytu (całkowity koszt kredytu rośnie zwiększeniu ulega RRSO w sytuacji gdy całkowity koszt kredytu maleje zmniejsza się RRSO, przy założeniu, iż pozostałe wskaźniki są niezmienne). Jest to tym samym logiczne i oczywiste gdyż zgodnie z definicją RRSO jest „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym”. Tym samym skoro przy niezmienności innych czynników wpływających na RRSO wahaniu ulega jedynie „całkowity koszt kredytu” to jego wzrost musi powodować „większą dolegliwość finansową” dla konsumenta czyli wzrost RRSO, a jego zmniejszenie jest korzystniejsze gdyż zmniejsza koszty obciążające konsumenta, a tym samym powoduje ustalenie RRSO na mniejszym poziomie.

W okolicznościach niniejszej sprawy strona pozwana poczyniła wyliczenie RRSO przy przyjęciu założeń wskazanych w umowie, tj. że od prowizji naliczamy odsetki. Czyli całkowity koszt pożyczki obejmuje odsetki od prowizji co oznacza, iż jest większy niż byłby gdyby pozwany nie liczył odsetek od kosztów prowizji. W konsekwencji mając na uwadze tok rozumowania strony powodowej i nie licząc odsetek od kosztów prowizji otrzymalibyśmy odsetki w kwocie mniejszej niż wskazane w umowie co oznaczałoby, iż całkowity koszt pożyczki byłby mniejszy. W konsekwencji RRSO byłaby mniejsza niż wskazana w przedmiotowej umowie. Tym samym pozwany nie „zaniżył RRSO” w umowie, lecz ją „zawyżył”. Wskazał RRSO w umowie w wysokości wyższej niż przy sposobie liczenia wskazanym przez powódkę. Pozwany bowiem prawidłowo wskazał wszystkie elementy składające się na sposób wyliczenia RRSO w szczególności w zakresie odnoszącym się do całkowitej kwoty kredytu. W tym pojęciu pozwany nie uwzględnił kredytowanych kosztów prowizji. Wszystko to zgodnie z brzmieniem ustawy o kredycie konsumenckim.

Jeśli chodzi o wyliczenia z internetowego kalkulatora RRSO należy wskazać, iż strona powodowa popełniła błąd logiczny, nie znając algorytmu (mechanizmu funkcjonowania) tegoż kalkulatora. Przede wszystkim należy wskazać, iż na stronie kalkulatora wypełniamy następujące dane: wartość pożyczki, oprocentowanie, okres kredytowania, wartość prowizji, rodzaj rat (stałe czy malejące). Dane te są wykorzystywane przez algorytm do wyliczenia RRSO. Nie jest zaprezentowany sposób traktowania przez algorytm relacji prowizji do wartości kredytu, a więc w jaki sposób ma wpływ na wartość RRSO. Można to jedynie wywnioskować z treści kalkulatora. W szczególności nie wynika to wprost z informacji kalkulatora czy od prowizji liczymy odsetki czy też ich nie liczymy. Ta okoliczność spowodowała błędne wnioski powódki w tym zakresie. Tym niemniej treść kalkulatora zdaje się wskazywać, iż pod pojęciem „wartość pożyczki” tam zawartej należy rozumieć również prowizję. Wynika to z konstrukcji kalkulatora i przyjęcia, iż prowizja ustalana jest procentowo jako procent kwoty „wartość pożyczki”. Analogicznie oprocentowanie dotyczy „wartości pożyczki”. W konsekwencji takich założeń wpisanie prawidłowych danych do wspomnianego kalkulatora prowadzi do potwierdzenia wyliczeń pozwanego w zakresie wartości RRSO. Zakładając poprawność opracowania algorytmu kalkulatora należy uznać, iż podane dane pozwalają prawidłowo ustalić RRSO. Tym samym pojęcie „wartość pożyczki” w kalkulatorze nie jest tożsame z „całkowitą kwotą pożyczki” z umowy lecz z „kwotą pożyczki” z umowy. Tylko wówczas będzie możliwe naliczenie odsetek od kwoty prowizji, a więc w sposób wyraźnie wskazany w umowie.

Na poparcie powyższych wywodów należy wskazać, iż czytelniejszy jest kalkulator dostępny na stronie internetowej bankier („kalkulator RRSO bankier” https://www.bankier.pl/smart/narzedzia/kalkulator-kredytowy). Pozwala on bowiem w stopniu większym parametryzować dane mające wpływ na RRSO i przez to jest czytelniejszy dla osoby ją obsługującej. W konsekwencji pozwala zweryfikować błędne twierdzenia strony powodowej. Sąd zwraca uwagę, iż kalkulator ten pozwala wskazać kwotę pożyczki, okres pożyczkowania, rodzaje rat (malejące lub równe), wartość prowizji (kwotową lub procentową), wartość oprocentowania kwoty pożyczki oraz co ważne rozróżnia sposób potraktowania prowizji poprzez możliwość wyboru czy „powiększa kwotę pożyczki”, czy „zmniejsza kwotę do wypłaty”, „nie uwzględniaj”. Dodatkowo w zależności od przyjętych założeń przedstawia dokładne wyliczenie łącznej kwoty odsetek, jak i wysokości poszczególnych rat pożyczkowych. Tym samym wprowadza dodatkowe kryteria weryfikacji przeprowadzonych obliczeń. Jedynym jego mankamentem jest konieczność zaokrągleń wprowadzonych danych co powoduje drobne de facto pomijalne różnice w ustalonym stanie faktycznym. Posłużenie się tym kalkulatorem i wprowadzenie danych wynikających z umowy przy przyjęciu logiki rozumowania powódki wskazuje, iż RRSO wyliczona byłaby mniejsza i kształtowałaby się na poziomie 10,95 %.

Jest to więc zgodne z wywodami sądu wyżej zaprezentowanymi, a przede wszystkim jest logiczne (jako kwotę pożyczki wprowadzamy kwotę 49.350 zł, jako kwotę prowizji kwotę 7.350 zł, jako wartość oprocentowania stawkę 7,20 %, okres kredytowania 120 miesięcy, raty równe, zaznaczamy inną opcję niż „kwota prowizji powiększa kwotę kredytu”). Natomiast w sytuacji wprowadzenia do wspomnianego kalkulatora danych zgodnie z umową (tj. jako kwotę kredytu wprowadzamy kwotę 42.000 zł, jako kwotę prowizji kwotę 7.350 zł, jako wartość oprocentowania stawkę 7,20 %, okres kredytowania 120 miesięcy, raty równe, zaznaczamy opcję „kwota prowizji powiększa kwotę kredytu” ) otrzymujemy wyliczenie RRSO niemal zgodne z umową, tj. 11,55 %, przy 11,50 % w umowie. Ww. omówienie działania wspomnianych kalkulatorów ma tylko charakter wyłącznie posiłkowy i nie ma decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Sądowi rozpoznającą przedmiotową sprawę chodziło jedynie o wykazanie błędu logicznego po stronie powodowej w zakresie zaprezentowanych wyliczeń i twierdzeń, iż zmniejszenie łącznej wartości odsetek powoduje wzrost RRSO.

Przechodząc do oceny konsekwencji poczynionych ustaleń, przede wszystkim należy podkreślić, iż jak wskazuje się w orzecznictwie i doktrynie zakres sankcjonowanych norm w art. 45 ust. 1 budzi zastrzeżenia pod kątem proporcjonalności. Z orzecznictwa TSUE wynika, że omawiana sankcja powinna się odnosić jedynie do tych elementów, które są istotne dla oceny przez konsumenta zakresu zaciągniętego zobowiązania z tytułu kredytu konsumenckiego ( zob. wyrok TSUE z 9 listopada 2016 r., C-42/15, Home Credit Slovakia, www.curia.europa.eu, zgodnie z którym artykuł 23 dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania) (T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II WKP 2018 ). A pamiętać należy, iż art. 45 ust. 1 implementuje ogólny art. 23 dyrektywy 2008/48. Jak wynika z orzecznictwa TSUE zaniżenie RRSO w umowie poprzez nie uwzględnienie wszystkich kosztów (a więc inaczej niż było w niniejszej sprawie), czy też nieprawidłowe określenie całkowitej kwoty kredytu (poprzez wliczenie do tego pojęcia kwot, które powinny być wykazane w całkowitym koszcie kredytu ) prowadzi do uznania zasadności oświadczenia o kredycie darmowym. Brak w orzecznictwie TSUE jakiegokolwiek poglądu, który uzasadniałby stanowisko prezentowane przez powódkę w szczególności powódka takiego nie przytoczył.

W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy, mając na uwadze orzeczenia TSUE, należy przyjąć wykładnię celowościową przepisu art. 45 ust. 1 u.k.k. i przede wszystkim wziąć pod uwagę jego znaczenie i powód dla którego został wprowadzony. Na banku ciąży przede wszystkim obowiązek informacyjny, na który wskazuje art. 30. Jednak w ocenie sądu nie każda różnica w wysokości podanych danych np. co do RRSO, wysokości odsetek i całkowitej kwoty do zapłaty uzasadnia stosowanie sankcji kredytu darmowego. Chodziło o nałożenie sankcji na banki, które nierzetelnie wskazują rzeczywiste koszty udzielanych kredytów. W przypadku RRSO chodzi przede wszystkim o sytuację, gdy wartość ta w umowie została zaniżona, a nie zawyżona. Dlatego Sąd uznał, iż biorąc pod uwagę treść art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. brak jest podstaw do skorzystania przez powódkę z sankcji tzw. kredytu darmowego (takie stanowisko zostało zaakceptowane przez SO w Koninie w sprawach o sygn. I1 Ca 608/22, I1 Ca 652/22).

W tym miejscu należy wskazać, iż w dniu 13 lutego 2025 r. TSUE wydał wyrok, w którym rozpatrzył wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez sąd odsyłający tj., Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie z dnia 25 lipca 2023 r. (...) sp. z o.o. przeciwko (...) Bank S.A. (Sprawa C-472/23).

Sąd odsyłający rozpoznając sprawę o zapłatę przeciwko bankowi w związku ze skorzystaniem z sankcji przewidzianej art. 45 u.k.k., tj. sankcji kredytu darmowego, powziął wątpliwości w zakresie wykładni przepisów prawa w następującym stanie faktycznym.

W trakcie wykonywania umowy o kredyt konsumencki bank pobierał odsetki naliczone nie tylko od kwoty, która została konsumentowi bezpośrednio wypłacona, ale również od kredytowanych przez bank kosztów kredytu. Gdyby odsetki naliczać jedynie od całkowitej kwoty pożyczki, rzeczywista roczna stopa procentowa byłaby niższa niż ta wskazana w umowie kredytu. Ponadto w toku postępowania Sąd ustalił, że w świetle umowy kredytu warunkiem umożliwiającym zmianę opłat jest między innymi zmiana cen usług i operacji, z których bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i nie bankowych, jak również zmiana lub wydanie między innymi nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji czy zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez bank w związku z wykonywaniem umowy o kredyt.

W związku z powyższym sąd odsyłający postanowił przedstawić TSUE trzy następujące pytania.

Pytanie pierwsze: „Czy art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG1 w kontekście motywu 6, 8 i 31 dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że w przypadku, w którym, z uwagi na uznanie części postanowień umowy kredytu konsumenckiego za nieuczciwe, rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu podana przez kredytodawcę przy zawarciu umowy jest wyższa niż przy założeniu, że nieuczciwy warunek umowny nie jest wiążący, kredytodawca uchybił obowiązkowi nałożonemu na niego w tym przepisie?;

Pytanie drugie: „Czy art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48/WE w kontekście motywu 6, 8 i 31 dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że wystarczające jest podanie konsumentowi informacji o tym jak często, w jakich sytuacjach i o jaki maksymalnie procent mogą być podwyższone opłaty związane z wykonywaniem umowy, nawet jeśli konsument nie może zweryfikować zaistnienia danej sytuacji, a opłata może w konsekwencji zostać podwojona?”;

Pytanie trzecie: „Czy art. 23 dyrektywy 2008/48/WE w kontekście motywu 6, 8, 9 i 47 dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że sprzeciwia się on przepisom krajowym, które przewidują jedynie jedną sankcję za naruszenie obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę, niezależenie od stopnia naruszenia obowiązku informacyjnego i jego wpływu na ewentualną decyzję konsumenta co do zawarcia umowy kredytu, która obejmuje uczynienie kredytu nieoprocentowanym i bezpłatnym?”.

W odpowiedzi na pytanie pierwsze TSUE wskazał, że w art. 10 ust. 2 lit. g. dyrektywy 2008/48 unijny prawodawca przyjął, iż w umowie kredytu w sposób jasny i zwięzły określa się: RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta. Trybunał przypomniał, że RRSO oblicza się w chwili zawarcia umowy. Obliczenie RRSO zakłada jednak, że umowa będzie obowiązywać przez umówiony okres. W związku z tym wskazanie w umowie kredytu RRSO, która okazuje się zawyżona ze względu na fakt, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe, nie stanowi samo w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego.

W zakresie pytania drugiego TSUE uznał, że art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. Tym samym przyjąć należy, że sąd krajowy powinien zbadać czy konsument był w chwili zawarcia umowy zdolny do oceny w jaki sposób (kiedy) i wedle jakich kryteriów może wzrosnąć jego zobowiązanie względem banku w przyszłości – nie jest wystarczające samo określenie „na oko” maksymalnego zakresu wzrostu zobowiązania, szczególnie jeżeli w umowie posłużono się wskaźnikami trudnymi do zweryfikowania przez konsumenta zarówno przed zawarciem umowy, jak i w trakcie jej wykonywania. Ostatecznie więc postanowienia umowy podlegają kontroli sądowej i to zadaniem sądu w sprawie spornej jest ocenienie czy konsument na gruncie umowy ma możliwość dokonania oceny zakresu swojego zobowiązania.

W odpowiedzi na pytanie trzecie TSUE orzekł, iż art. 23 dyrektywy 2008/48 nie sprzeciwia się przepisom prawa krajowego, które przewidują jedynie jedną sankcję za naruszenie obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę, niezależnie od stopnia naruszenia obowiązku informacyjnego i jego wpływu na ewentualną decyzję co do zawarcia umowy kredytu, jeżeli naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania. Zgodnie z art. 23 dyrektywy 2008/48 państwa członkowskie ustanawiają system sankcji mających zastosowanie w wypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą i podejmują wszelkie niezbędne działania w celu zapewnienia stosowania tych sankcji. Z motywu 47 wspomnianej dyrektywy wynika, że o ile wybór rzeczonych sankcji pozostaje w gestii państw członkowskich, o tyle sankcje te powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające (zob. podobnie wyrok z dnia 27 marca 2014 r., LCL L. C. L., C-565/12, EU:C:2014:190, pkt 43). Oczywiście waga naruszenia każdego z obowiązków informacyjnych oraz konsekwencje, jakie z tego wynikają dla klientów, mogą różnić się w zależności od przypadku, którego ocena musi być zawsze indywidualna.

Uznać należało, iż analiza postanowień umowy pożyczki gotówkowej z dnia 03.09.2020 r. nie pozwala na twierdzenie, aby w umowie w sposób nieprawidłowy określono rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, co było już przedmiotem rozważań sądu. Odpowiedzi na pytania zadane Trybunałowi w ramach ww. postępowania dały asumpt do niniejszego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy.

Wskazać należy, że zapisy umowy były jasne i zgodne z prawem. Tym samym dopuszczalne było używanie w niej zwrotów „całkowita kwota pożyczki” i odrębnie „kwota udzielonej pożyczki”. W warunkach umowy w pkt 2 umowy wyraźnie wskazano co się na te pojęcia składa i jak je należy rozumieć. Treść umowy, a dokładnie pkt 15 wskazuje dodatkowo, iż odsetki karne są liczone od kapitału pożyczki. Przede wszystkim zaznaczano, iż całkowita kwota pożyczki nie obejmuje prowizji, przy czym ta ostatnia stanowi koszt pożyczki, składając się wraz z odsetkami na całkowity koszt pożyczki. Sformułowania umowy w tym zakresie są jasne, czytelne i nie powinny budzić wątpliwości.

Nadto jak wskazała powódka warunki umowy odpowiadały jej, poza tym mogła ona zadawać pytania odnośnie warunków umowy, udzielane były wszelkie potrzebne jej informacje.

Na marginesie należy zauważyć, że powódka składając pozew wskazała, że dopatrzono się również innych naruszeń w postaci :

- niepoinformowania w treści umowy pożyczki jaka procedura obowiązuje w przypadku całkowitej przeterminowanej spłaty pożyczki jak również niewskazanie warunków, na jakich koszty pożyczki mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje jego wcześniejsza spłata oraz błędne poinformowanie, że koszt pożyczki ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o który został skrócony czas obowiązywania umowy, w sytuacji, gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszelkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania;

- niepoinformowanie o prawie odstąpienia od umowy pożyczki w sytuacji opisanej w art. 53 ust. 2 u.k.k., tj. gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy.

Nawet gdyby uznać możliwość uzupełnienia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, to i tak powódka nie wykazała naruszenia art. 30 ust 1 punkt 10 ustawy. Powódka została poinformowana dokładnie o wszystkich ewentualnych zobowiązaniach jakie ją obciążają. Zobowiązania te zostały wskazane jasno i to zarówno co do źródeł jak i przede wszystkim co do konkretnych kwot (tak zwłaszcza pkt 2 umowy). Tym samym powódki nie obciążały ani nie obciążają inne niż wyraźnie wskazane w umowie koszty. Z treści umowy wprost wynika na co sąd zwrócił uwagę, iż odsetki będą liczone również od kwoty prowizji. Samo naliczenie w ten sposób oprocentowania nie jest jednak podstawą do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, gdyż nie jest objęte art. 45 ustawy. W tym zakresie argumentacja pozwu jest całkowicie niezasadna. Wysokość odsetek wynika z treści umowy. Ponadto treść harmonogramu spłaty pożyczki, także zawiera jednoznaczne dane i niewątpliwie taki sposób liczenia (wynikający z umowy) potwierdza.

Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. umowa powinna zawierać informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie.

Analiza treści umowy i Taryfy opłat i prowizji wskazuje, że zawarto informację na temat opłat i prowizji jakie mogą wiązać się z zawartą umową oraz wskazano czynności oraz wysokość opłat pobieranych przez bank za ich wykonanie według stanu na dzień zawarcia umowy. W ocenie sądu zapis ten sformułowany jest w sposób jasny i zrozumiały i stanowi realizację obowiązku określonego w art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim. Pozwany od pkt 8 w sposób szczegółowy określił warunki, na jakich koszty związane z umową kredytu mogą ulec zmianie. Z treści umowy nie wynika, aby powódka była obciążana opłatą z tytułu prowadzenia jednego lub kilku rachunków w celu dokonywania wpłat i wypłat środków pieniężnych oraz opłatą z tytułu korzystania z instrumentów płatniczych. Skoro zatem powódka nie była obciążona tymi obowiązkami to pozwany nie miał obowiązku informowania o opłatach z tym związanych.

Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. umowa kredytu powinna zawierać informację o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Rozpatrywana w sprawie umowa, informację taką zawierała w pkt 9 i 10 umowy, które zawierały zarówno informację o prawie do spłaty kredytu przed terminem („wcześniejsza częściowa/całkowita spłata”), jak i procedurę spłaty kredytu przed terminem. Wspomniany przepis nie zawiera w żadnym miejscu obowiązku poinformowania pożyczkobiorcy (kredytobiorcy) o tym, że w przypadku przedterminowej spłaty kredytu przysługuje mu prawo do żądania proporcjonalnego zwrotu prowizji – tym bardziej, iż kwestia ta była niejednoznacznie interpretowana w orzecznictwie długo po wejściu w życie analizowanej ustawy i wyjaśniona ostatecznie wyrokiem TSUE (z 11 września 2019 r., C-383/18) oraz uchwałą SN (z 12 grudnia 2019 r., III CZP 45/19).

Za niezasadny sąd ocenił również zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z tym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. W ocenie sąd umowa pożyczki zawiera wszystkie informacje o których mowa w art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy. W pkt 22 umowy zawiera bowiem informacje o: terminie odstąpienia od umowy – 14 dni, przy czym dla zachowania powyższego terminu wystarczające było złożenie oświadczenia osobiście lub wysłanie oświadczenia przed jego upływem, sposobie odstąpienia – złożenie bankowi pisemnego oświadczenia o odstąpieniu od umowy, skutkach odstąpienia, w tym obowiązku zwrotu przez pożyczkobiorcę pożyczki – w umowie wskazano, że pożyczkobiorca zwraca niezwłocznie bankowi kwotę udzielonego kredytu nie później niż w terminie 30 dni od dnia założenia oświadczenia od odstąpieniu od umowy, odsetkach związanych z odstąpieniem od umowy – w umowie wskazano, że odsetki dzienne naliczane na dzień zawarcia umowy wynoszą 13,07 zł (pkt 27 umowy).

Nie sposób również uznać, że umowa pożyczki przewiduje, że skutecznym będzie tylko oświadczenie o odstąpieniu od umowy tylko w sytuacji, gdy zostanie ono złożone na wręczonym pożyczkobioczyni formularzu odstąpienia od umowy. Umowa bowiem nie przewiduje postanowienia, według którego bezskuteczne jest oświadczenie o odstąpieniu od umowy złożone nie na wręczonym formularzu. Z powyższego nie sposób wywieść wniosku, że jedynie oświadczenie złożone na takim formularzu będzie prowadzić do skutecznego odstąpienia od umowy. Brak zatem naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 umowy o kredycie konsumenckim.

Reasumując, nie można korzystać mechanicznie z sankcji kredytu darmowego w przypadku wyłącznie formalnych naruszeń. Zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego należy uwzględniać czy ewentualne naruszenie oddziaływało na proces decyzyjny kredytobiorcy. Dopiero, gdy błąd informacyjny wpłynie na swobodę i świadomość wyrażanej zgody można uwzględnić zastosowanie wobec przedmiotowej umowy sankcji kredytu darmowego. Nie sposób uznać, aby względem kredytobiorcy w niniejszej sprawie doszło do naruszenia jakichkolwiek obowiązków informacyjnych wynikających z umowy o kredycie konsumenckim. Odmienne stanowisko strony powodowej, jak też powołana dla jego poparcia argumentacja, jest niemożliwą do zaakceptowania próbą uzyskania nienależnych powódce świadczeń za pomocą rażąco formalistycznego podejścia do obowiązków informacyjnych, które pomija istotę wskazywanych regulacji dotyczących ww. obowiązków.

W konsekwencji sąd powództwo oddalił uznając, iż skorzystanie z sankcji kredytu darmowego w realiach przedmiotowej sprawy było nieskuteczne.

Należy podkreślić, iż powyższe stanowisko zostało uznane jako słuszne przez Sąd Okręgowy w Koninie w sprawie I1 Ca 93/24 (na skutek apelacji od wyroku SR w Słupcy, I C 263/23). Apelację od ww. orzeczenia Sądu Rejonowego oddalono w całości podzielając wywody przeprowadzone przez tamtejszy sąd. Sąd Okręgowy w Koninie wskazał, iż „Skarżący (powód) zdaje się jednak całkowicie tracić z pola widzenia budzący w doktrynie i orzecznictwie zastrzeżenia pod kątem proporcjonalności zakres norm sankcjonowanych w art. 45 ust. 1. Sąd Rejonowy poczynił w treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia prawidłowe rozważania w tym zakresie, natomiast Sąd odwoławczy się na nie w tym miejscu powołuje. Należy zgodzić się przy tym z tokiem rozumowania zaprezentowanym przez Sąd I instancji w zakresie tego, czy kiedy mamy do czynienia z nienależytym wykonaniem przez bank obowiązku informacyjnego o jakim mowa w art. 30 i czy każda różnica w wysokości podanych danych np. co do RRSO, wysokości odsetek i całkowitej kwoty do zapłaty jak w niniejszej sprawie, uzasadnia stosowanie art. 45 ust. 1 u.k.k. Twierdzenia skarżącego nie stanowiły skutecznej przeciwwagi do wyczerpującej oraz prawidłowo, merytorycznie i logicznie umotywowanej argumentacji Sądu meriti. Tym samym nie ma w niniejszej sprawie podstaw do skorzystania przez pozwanego z sankcji tzw. kredytu darmowego. Nie sposób przy tym zgodzić się z apelującym, jakoby Sąd I instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie odnoszącym się do odsetek naliczanych od składki ubezpieczeniowej. W tym miejscu wymaga przypomnienia, że treść spornej umowy wyraźnie wskazuje, iż powód został dokładnie poinformowany o wszystkich ewentualnych zobowiązaniach jakie go obciążają. Zobowiązania te zostały wskazane jasno i to zarówno co do źródeł jak i przede wszystkim co do konkretnych kwot. Tym samym Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że powoda nie obciążały ani nie obciążają inne niż wyraźnie wskazane w umowie koszty. Wbrew stanowisku apelującego z treści umowy wprost wynika, iż odsetki będą liczone również od składki ubezpieczeniowej. Należy przy tym zgodzić się z Sądem I instancji, że samo naliczenie w ten sposób oprocentowania nie jest podstawą do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, gdyż nie jest objęte art. 45 ustawy”.

O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Na koszty pozwanego złożyła się kwota 3 600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem oraz koszt opłaty skarbowej w wysokości 17 zł poniesiony w związku z udzielonym w sprawie pełnomocnictwem.

Sędzia Magdalena Kuś

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Karolina Wieczorek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Koninie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Magdalena Kuś
Data wytworzenia informacji: