Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 1108/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Koninie z 2025-02-14

Sygnatura akt I C 1108/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Konin, dnia 9 stycznia 2025 r.

Sąd Rejonowy w Koninie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Adam Maliszewski

po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2025 roku w Koninie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy powództwa K. S.

przeciwko M. R.

o zapłatę

1.  zasądza od M. R. na rzecz K. S. kwotę 18.097,50 zł (osiemnaście tysięcy dziewięćdziesiąt siedem złotych i pięćdziesiąt groszy), wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 grudnia 2021 roku do dnia 9 stycznia 2025 roku, w wysokości 6.255,52 zł (sześć tysięcy dwieście pięćdziesiąt pięć złotych i pięćdziesiąt dwa grosze);

2.  należność zasądzoną w pkt 1 rozkłada na 24 (dwadzieścia cztery) raty miesięczne, w tym pierwsza rata w kwocie 1.353,02 zł (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt trzy złote i dwa grosze), a każda kolejna w kwotach po 1.000,00 zł (jeden tysiąc złotych), płatne do ostatniego dnia każdego miesiąca, poczynając od miesiąca następującego po miesiącu, w którym uprawomocnił się niniejszy wyrok – z ustawowymi odsetkami od każdego uchybionego terminu płatności poszczególnych rat, przy czym uchybienie w płatności dwóch pełnych rat powoduje natychmiastową wymagalność całości roszczenia;

3.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

4.  nie obciąża pozwanej obowiązkiem zwrotu kosztów procesu powodowi;

5.  przyznaje i nakazuje wypłacić z rachunku Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Koninie na rzecz r. pr. W. P. kwotę 4.428,00 zł (cztery tysiące czterysta dwadzieścia osiem złotych) tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej uczestniczce z urzędu;

6.  nakazuje ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Koninie kwotę 1.247,46 zł (jeden tysiąc dwieście czterdzieści siedem złotych i czterdzieści sześć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;

7.  w pozostałym zakresie nieuiszczonymi kosztami sądowymi obciąża ostatecznie Skarb Państwa – Sąd Rejonowy w Koninie.

sędzia Adam Maliszewski

Sygn. akt I C 1108/21

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 13 października 2021 roku K. S. wniósł o zasądzenie od M. R. kwoty 23.000,00 złotych, z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, oraz zasądzenie od pozwanej kosztów procesu według normo przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że razem z pozwaną i trojgiem dalszego rodzeństwa byli dziećmi spadkodawczyni T. S., która mocą sporządzonego przez siebie testamentu powołała w całości do spadku córkę H. M. (1) oraz uczyniła na rzecz pozostałych swoich dzieci, za wyjątkiem powoda, zapisy windykacyjne, przekazując im swoje udziały w prawie własności nieruchomości stanowiących jej współwłasność. Jedynie powód mocą powyższego testamentu nie otrzymał od matki żadnego przysporzenia. Wskazał również, że zapisobiercy windykacyjni – U. S. (1) i Z. Z. wyrównali powodowi należny mu zachowek proporcjonalnie do otrzymanych zapisów windykacyjnych, nie uczyniła tego natomiast pozwana, co aktualizuje przedmiotowe roszczenie (pozew, k. 23-5).

W odpowiedzi na pozew z dnia 30 grudnia 2021 roku pozwana wskazała, że nie zgadza się z wysokością kwoty zachowku jakiej dochodzi od niej K. S.. Wskazała również, że powód jest współwłaścicielem w 1/4 części działki nr (...) położonej w P., której ona jest współwłaścicielką w 3/4 części. W ocenie pozwanej podana przez powoda wartość tej nieruchomości została zawyżona, dla tego wnosi o powołanie biegłego z zakresu szacowania nieruchomości, celem ustalenia jej aktualnej rzeczywistej wartości. Wniosła również o rozłożenie należnej powodowi spłaty w ratach, z uwagi na trudną sytuację osobista i majątkową (odpowiedź na pozew, k. 32).

Postanowienie z dnia 6 czerwca 2022 roku Sąd zwolnił M. R. od kosztów sądowych w całości i ustanowił dla niej pełnomocnika z urzędu (postanowienie, k. 52).

Pełnomocnik z urzędu pozwanej wniósł o oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o obniżenie należności z tytułu zachowku w oparciu o zasady współżycia społecznego oraz nieobciążanie pozwanej kosztami procesu, z uwagi na jej trudną sytuację życiową i finansową. W ocenie pełnomocnika nie zaistniały przesłanki uzasadniające powstanie odpowiedzialności pozwanej względem powoda jako osoby na rzecz której został uczyniony zapis windykacyjny, albowiem powód nie wykazał, że nie otrzymał od spadkobierczyni należnego zachowku oraz, że pozostali zapisobiercy windykacyjni wyrównali powodowi zachowek proporcjonalnie do otrzymanych zapisów windykacyjnych (pisma pełnomocnika pozwanej, k. 104-106, k. 249-250).

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

T. S. zmarła w dniu 15 września 2020 roku w P.. Miała ośmioro dzieci, z czego jedno zmarło w dzieciństwie, zaś dwóch kolejnych synów zmarło przed nią jako bezdzietni kawalerowie. Pozostałe dzieci T. S. to: H. M. (1), U. S. (2), M. R., Z. Z. i K. S.. Mąż T. S. zmarł w dniu 7 listopada 1994 roku. Spadek po nim na podstawie ustawy nabyli: T. S., U. S. (2) i K. S. po 1/3 części każde z nich, z tym, że wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym nabyli: T. S. i K. S. po 1/2 części każde z nich (postanowienie spadkowe, k. 17; zeznania świadka L. S., zeznania świadka U. S. (1); zeznania świadka H. M. (1); okoliczności niesporne).

W skład majątku spadkowego po T. S. weszły udziały po 3/4 części w prawie własności nieruchomości, w postaci: działek gruntu o numerach (...), (...) i (...), położonych w obrębie P., gmina Ś.

Testamentem notarialnym z dnia 31 lipca 2020 roku, rep. A nr (...), sporządzonym przez notariusza w Ś. P. S., T. S. powołała do całości spadku swoją córkę H. M. (1). W testamencie wskazała również, że wolą jej jest aby z chwilą otwarcia spadku, tytułem zapisów windykacyjnych:

- jej syn Z. Z. nabył cały przynależny jej udział we własności zabudowanej nieruchomości oznaczonej numerem geodezyjnym (...) o obszarze 4,0900 ha, położonej w obrębie P., gmina Ś., dla której Sąd Rejonowy w K.prowadzi księgę wieczystą nr (...);

- jej córka U. S. (2) nabyła cały przynależny jej udział we własności zabudowanej nieruchomości oznaczonej numerem geodezyjnym (...) o obszarze 3,6100 ha, położonej w obrębie P., gmina Ś.;

- jej córka M. R. nabyła cały przynależny jej udział we własności nieruchomości oznaczonej numerem geodezyjnym (...) o obszarze 3,6100 ha, położonej w obrębie P., gmina Ś., dla której Sąd Rejonowy w K.prowadzi księgę wieczystą nr (...).

Spadkodawczyni oraz zapisobiercy złożyli oświadczenia o przyjęciu odpowiednio: spadku oraz zapisów windykacyjnych poczynionych przez T. S. (protokół z otwarcia i ogłoszenia testamentu, k. 8-10; protokół dziedziczenia, k. 11-16; protokół oświadczeń o przyjęciu spadku oraz zapisów windykacyjnych, k. 5-6 akt I N 1382/20 S.R. w K.; wypis i wyrys z ewidencji gruntów, k. 101-102).

Testament został sporządzony w miejscu zamieszkania T. S., albowiem w chwili jego sporządzania miała problemy z poruszaniem się. Zachowana została możliwość przeprowadzenia przed sporządzeniem testamentu swobodnej rozmowy testatorki z notariuszem. T. S. w chwili wyrażania swojej woli sytuacja prawna i własnościowa gospodarstwa rolnego należącego do niej i ojca powoda była dobrze znana, jak również to, kto i w jakiej części odziedziczył to gospodarstwo po ojcu powoda. W chwili sporządzania testamentu grono spadkobierców ustawowych T. S. było znane zarówno jej jak i notariuszowi. Testatorka miała świadomości, że w testamencie tym pomija powoda jako swojego spadkobiercę (dowód z zeznań świadka P. S., k. 141-142 i płyta CD, k. 168 v.).

Spadkobierczyni H. M. (1) nie otrzymała od matki żadnej nieruchomości, a jedynie maszyny rolnicze, które darowała bratu Z. Z. oraz pieniądze z dopłat bezpośrednich do rolnictwa. Rodzeństwo stron – U. S. (2) i Z. Z. porozumieli się z powodem w sprawie zachowku po matce dla niego, przekazując mu nieformalnie posiadanie części własnych nieruchomości. W dniu 7 marca 2021 roku K. S. zawarł z U. S. (1) umowę pisemną, mocą której w zamian za udział w budynku gospodarczym oraz notarialne zrzeczenie się prawa do zachowku po T. S., U. S. (2) przekazała K. S. posiadanie dodatkowych 4 arów działki nr (...), położonej w obrębie P.. Z kolei Z. Z. nieformalnie przekazał powodowi w ramach zachowku część należącej do niego nieruchomości odziedziczonej po swoim ojcu. W przyszłości powód planuje zrealizować powyższe nieformalne porozumienia z rodzeństwem w sposób sformalizowany przed notariuszem, wydzielając geodezyjnie działki mające być przedmiotem darowizn na jego rzecz (umowa, k. 117; zeznania świadka L. S.; zeznania świadka U. S. (1); zeznania świadka Z. Z. zeznania świadka H. M. (2), płyta CD, k. 121a; dowód z przesłuchania powoda, płyta CD, k. 195a).

Relacje K. S. z jego matką T. S. były poprawne, ale nie serdeczne. Powód z żoną przez 30 lat korzystali wspólnie ze spadkodawczynią z jednego domu, który podzielili na dwa osobne mieszkania. Nie było w tym czasie pomiędzy nimi poważnych sporów czy kłótni. K. S. od kilkunastu lat pracował zarobkowo w Niemczech, zazwyczaj w cyklach po 5 tygodni, po których przyjeżdżał do Polski na tydzień i wyjeżdżał ponownie. W czasie pobytów w Polsce powód dość regularnie widywał matkę i z nią rozmawiał. Zapraszał ją na większe imprezy rodzinne, mniejsze imprezy powód i matka organizowali natomiast odrębnie. Powód pomagał matce gdy go o to poprosiła, jednak T. S. rzadko to robiła, woląc korzystać z pomocy innych swoich dzieci. Powód sporadycznie pomagał matce m. in. przy ostatnich za jej życia żniwach i niektórych innych pracach przy gospodarstwie rolnym, takich jak np. oprzątanie zwierząt czy wywóz obornika. Raz na jej prośbę powód wspólnie z synami naprawiał dach od należącej do niej obory. Otynkował również ściany obory i garażu. K. S. zdarzało się pożyczać od matki pieniądze, które później zwracał w całości.

Najczęściej przy gospodarstwie rolnym spadkodawczyni pomagali jej dwaj starsi synowie, którzy jednak zmarli przed nią oraz Z. Z.. T. S. na kilka lat przed śmiercią chorowała na cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. W sprawach życia codziennego pomagała jej przede wszystkim pozwana, z którą spadkodawczyni miała najbliższe relacje, a także pozostałe córki – jeżdżąc regularnie z matką na zakupy, do lekarza, czy realizując recepty. W ostatnim roku życia spadkodawczyni trafiła do szpitala. Wówczas K. S. regularnie próbował skontaktować się z matką telefonicznie żądając od niej wyjaśnienia kto i w jakiej części będzie po niej dziedziczył spadek. W czasie pobytu spadkodawczyni w szpitalu żona powoda zajmowała się jej kurami. W niedługim czasie po wyjściu ze szpitala T. S. zmarła.

Powód i jego żona od dłuższego czasu mieli problemy spowodowane nadużywaniem alkoholu. Zdarzało się, że pod jego wpływem powód był bardzo pobudzony i krzyczał, nie kierując jednak zazwyczaj swoich wypowiedzi do konkretnej osoby. W czasie tych awantur nie używał nigdy przemocy fizycznej wobec domowników, nie niszczył wyposażenia domu. Nie był też nigdy agresywny wobec spadkodawczyni, która, choć nie podobał jej się fakt nadużywania alkoholu przez powoda i jego żonę, nie domagała się od nich w sposób zdecydowany aby z tym skończyli, ograniczając się jedynie czasami do wyrażania swojego niezadowolenia z tego powodu. Do dnia dzisiejszego powodowi zdarza się nadużywać alkoholu, podobnie jak jego bratu - Z. Z.. T. S. planowała, że w domu znajdującym się na działce (...) w P. zamieszkają Z. Z. (na górze) i powód z żoną (na dole), sporządzając testament zmieniła jednak zdanie w tym zakresie. Po zapoznaniu się z treścią testamentu T. S. powód zerwał kontakt z siostrą U. S. (1), którą traktuje jak obcą osobę. Nie utrzymuje również od dwóch lat kontaktu z pozostałymi siostrami. Obecnie powód zamieszkuje wspólnie z bratem w domu odziedziczonym po przez Z. Z. po jego ojcu (częściowo zeznania świadka L. S.; częściowo zeznania świadka U. S. (1); zeznania świadka Z. Z.; zeznania świadka H. M. (1), płyta CD, k. 121a; zeznania świadka K. R.; częściowo dowód z przesłuchania powoda, płyta CD, k. 195a; dowód z przesłuchania pozwanej, płyta CD, k. 199a).

Pozwana M. R. utrzymuje się z emerytury w wysokości 1.200 złotych netto miesięcznie oraz dodatkowo z wynagrodzenia za pracę w szwalni w wysokości 450 złotych netto miesięcznie. Otrzymuje też rocznie kwotę 1.300 złotych od hektara tytułem dopłat bezpośrednich do rolnictwa, posiadając łącznie 6,30 ha ziemi rolnej. Mąż pozwanej również otrzymuje emeryturę w wysokości 1.200 złotych netto. Posiada własne gospodarstwo rolne o powierzchni 6 ha, do którego otrzymuje dopłaty bezpośrednie. W pracy w gospodarstwie rolnym mężowi pozwanej pomaga ich syn. Pozwana i jej mąż uprawiają zboża, w tym pszenżyto, pszenicę i kukurydzę. Hodują też zwierzęta, w tym świnie i cielaki (dowód z przesłuchania pozwanej, płyta CD, k. 199a).

Wartość niezabudowanej nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) o powierzchni 3,61 ha, położonej w obrębie P. gmina Ś., według jej stanu na dzień 15 września 2020 roku, a według cen obecnych wynosi 241.300 złotych, z czego udział pozwanej 3/4 w prawie własności tej nieruchomości jest warta 180.975 złotych (pisemna opinia biegłej z zakresu szacowania nieruchomości – T. J., k. 205-218; pisemna opinia uzupełniająca, k. 260-263; klauzula potwierdzająca aktualność operatu szacunkowego, k. 287-289).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w pierwszej kolejności w oparciu o okoliczności, które zostały przyznane przez pozwaną, zaś w pozostałym zakresie, w oparciu o powołane dowody z dokumentów, zeznania świadków: P. S., H. M. (1), Z. Z., K. R., częściowo – L. S. i U. S. (2), w oparciu o zeznania stron oraz w oparciu o treść opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości.

Wszystkie powołane dokumenty zostały sporządzone w przepisanej formie przez upoważnione do tego podmioty, zaś ich treść nie była kwestionowana przez strony.

Odnosząc się do treści osobowych źródeł dowodowych Sąd nie dał wiary świadkowi L. S. w zakresie w jakim twierdziła ona, że obecnie powód nie nadużywa już alkoholu, albowiem zeznaniom tym zaprzeczyło rodzeństwo powoda wskazując, że nadal widują go pod wpływem alkoholu. Szczególnie istotne znaczenie mają w tym zakresie zeznania brata powoda – Z. Z., albowiem mieszka on razem z powodem, widując go regularnie, jednocześnie zaś w chwili składania zeznań przed Sądem nie był on już skonfliktowany z powodem, a tym samym nie miał powodu aby pomawiać go o nadużywanie alkoholu. W tej sytuacji twierdzenia L. S., iż powód nie nadużywa już alkoholu należało uznać jedynie, za próbę poprawienia reputacji męża, w kontekście oceny czy przyznanie mu zachowku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Sąd nie dał również wiary świadkowi U. S. (1) w zakresie w jakim twierdziła ona, że powód wprost deklarował, że nie chce od matki niczego w spadku. Również w tym przypadku twierdzeniom tym zaprzeczył nie tylko K. S., ale i pozostałe rodzeństwo stron. Z ich zeznań wynika, że powód często pytał matkę w jaki sposób zamierza rozporządzić swoim majątkiem, licząc na to, że zgodnie z pierwotnymi deklaracjami spadkodawczyni, otrzyma on wspólnie ze Z. S. po połowie jej nieruchomości z domem mieszkalnym. Powód telefonował również w kwestiach majątkowych do matki, nawet gdy przebywała w szpitalu, późnej zaś był bardzo rozczarowany faktem, iż mocą testamentu nie otrzymał nic w spadku po matce. Okoliczności te przeczą twierdzeniu U. S. (1), iż powód deklarował, że nie chce niczego od matki.

Sąd uznał z kolei za niewiarygodne twierdzenia powoda, iż pomagał matce regularnie przy żniwach sianokosach czy wykopkach, albowiem z twierdzeń świadków wynika, że pomoc ta miała charakter sporadyczny i świadczona była na wyraźną prośbę spadkodawczyni, przy czym ta rzadko decydowała się prosić powoda o pomoc. Zupełnie niewiarogodne było również twierdzenie powoda, że testament T. S. w istocie podyktowały U. S. (2) i M. R.. Z zeznań notariusza spisującego ostatnią wolę pozwanej wynika bowiem w sposób nie budzący wątpliwości, iż spadkodawczyni miała pełną swobodę wyrażenia swojej woli, nie działała pod przymusem ani pod silnym wpływem żadnej z córek, a ich pomoc przy sporządzeniu testamentu ograniczyła się do tłumaczenia notariuszowi, o których działkach i gdzie położonych mówi T. S., co pozwoliło w sposób możliwie najdokładniejszy oddać w testamencie jej wolę.

Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły również pisemne opinie wydane w niniejszej sprawie przez biegłą z zakresu szacowania nieruchomości T. J.. Opinie te są zdaniem Sądu zrozumiałe, zupełne i kategoryczne. Co istotne, w swojej opinii uzupełniającej biegła przekonująco odniosła się do pytań i zarzutów strony pozwanej, tłumacząc przyjętą przy sporządzaniu opinii metodologię. Jednocześnie z uwagi na upływ czasu biegła potwierdziła aktualność wydanego przez siebie pierwotnie operatu szacunkowego.

W tym zakresie należy zauważyć, iż niezasadne było twierdzenie pełnomocnika powoda, że klauzula ta ma niejednoznaczne brzmienie z tego względu, że biegła w klauzuli wyceniła nieruchomość drożej, jednocześnie zaś stwierdziła, że pierwotnie wydany operat pozostaje aktualny.

Stosownie do treści art. 156 ust. 4 Ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r. (t.j. z dnia 28 czerwca 2024 r., Dz.U. z 2024 r. poz. 1145) operat szacunkowy może być wykorzystywany po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3 (12 miesięcy od daty jego sporządzenia), po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. Potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził, oraz dołączenie do operatu szacunkowego analizy potwierdzającej, że od daty jego sporządzenia nie wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154. Po potwierdzeniu aktualności operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, w kolejnych 12 miesiącach, licząc od dnia upływu okresu, o którym mowa w ust. 3, chyba że wystąpią zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154.

Treść powyższego przepisu nie pozostawia wątpliwości, że podstawą do sporządzenia nowego aktualnego operatu szacunkowego są: zmiana uwarunkowań prawnych lub też istotne zmiany czynników, o których mowa w treści art. 154 cytowanej ustawy, w efekcie czego wartość nieruchomości uległa istotnym zmianom od czasu wydania poprzedniego operatu szacunkowego, nie zaś każda zmiana tej wartości. Wniosek taki wynika również z zasad doświadczenia życiowego wskazujących na to, że wartość nieruchomości podlega regularnym, najczęściej niewielkim zmianom, dlatego też bardzo rzadko dochodzić będzie do sytuacji, w której wartość nieruchomości w kolejnym operacie będzie identyczna z wartością wskazaną w operacie poprzednim, sporządzonym ponad 12 miesięcy wcześniej.

W niniejszej sprawie sporządzając w oparciu o zacytowane przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami klauzulę potwierdzającą aktualność wcześniejszego operatu szacunkowego dotyczącego przedmiotowej nieruchomości – biegła wskazała, że od czasu sporządzenia poprzedniego operatu szacunkowego nie wystąpiła zmiana uwarunkowań prawnych lub też istotne zmiany czynników, o których mowa w treści art. 154 cytowanej ustawy, w efekcie czego wyliczona przez biegłą aktualna wartość nieruchomości była bardzo zbliżona do wartości wynikającej z wcześniejszego operatu szacunkowego. W świetle powołanych przepisów, doprowadziło to biegłą do słusznego wniosku, że wydany wcześniej operat szacunkowy zachował swoją aktualność i mógł stanowić podstawę czynienia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.

W tych okolicznościach Sąd, postanowieniami z dnia 25 kwietnia 2024 roku i 14 listopada 2024 roku, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c., pominął dowody z opinii innego biegłego z zakresu szacowania nieruchomości oraz kolejnej uzupełniającej opinii pisemnej biegłej T. J. – jako zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania.

Sąd zważył, co następuje:

Zgodnie z art. art. 991 § 1 i 2 k.c. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się – jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który przypadałby mu przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach połowa wartości tego udziału (zachowek). Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę (art. 993 k.c.). Jak z kolei stanowi art. 994 § 1-3 k.c. przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku (art. 995 § 1 k.c.).

Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne znacznie miał również art. 999 1 § 1-4 k.c. W świetle tego przepisu jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny doliczony do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże osoba ta jest obowiązana do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem zapisu windykacyjnego. Jeżeli osoba, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, sama jest uprawniona do zachowku, ponosi ona odpowiedzialność względem innych uprawnionych do zachowku tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jej własny zachowek. Osoba, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może zwolnić się od obowiązku zapłaty sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku przez wydanie przedmiotu zapisu. Jeżeli spadkodawca uczynił zapisy windykacyjne na rzecz kilku osób, ich odpowiedzialność względem uprawnionego do zachowku jest solidarna. Jeżeli jedna z osób, na których rzecz zostały uczynione zapisy windykacyjne, spełniła świadczenie uprawnionemu do zachowku, może ona żądać od pozostałych osób części świadczenia proporcjonalnych do wartości otrzymanych zapisów windykacyjnych.

Przenosząc treść niniejszych przepisów na grunt niniejszej sprawy wypada w pierwszej kolejności zauważyć, iż w świetle przedstawionych przez powoda dowodów nie ulega wątpliwości fakt, iż w wyniku sporządzonego przez T. S. testamentu notarialnego jej jedyną spadkobierczynią ustanowiona została córka H. M. (1), zaś należące do spadkodawczyni udziały w nieruchomościach zostały przekazane w drodze zapisów windykacyjnych – Z. Z., U. S. (1) i pozwanej. Okoliczności te nie były również ostatecznie kwestionowane przez pozwaną. W wyniku przedmiotowego rozporządzenia K. S. nie otrzymał od matki należnego mu zachowku ani w postaci uczynionej przez spadkodawczynię na jego rzecz darowizny, zapisu, bądź w postaci powołania do spadku.

Jednocześnie z przedstawionych dowodów wynika, że chociaż H. M. (1) została ustanowiona jedyną spadkobierczynią T. S., nie otrzymała żadnych wartościowych składników majątkowych, gdyż te zostały przekazane w drodze zapisów windykacyjnych pozostałym dzieciom spadkodawczyni, za wyjątkiem powoda. W skład spadku weszły jedynie stare maszyny rolnicze o niewielkiej wartości, które spadkobierczyni podarowała Z. Z. oraz płatność bezpośrednia do gospodarstwa rolnego. Chociaż H. M. (1) nie powiedziała tego wprost, z całokształtu okoliczności można wysnuć wniosek, iż jako spadkobierczyni T. S. odziedziczyła po niej prawo do jednorocznej dopłaty bezpośredniej do gospodarstwa rolnego, to jest za rok, w którym spadkodawczyni zmarła. W kolejnych latach H. M. (1) nie była już uprawniona do pobierania dopłat bezpośrednich ponieważ cała ziemia rolna została przekazana mocą wspomnianych zapisów windykacyjnych jej rodzeństwu. Prowadzi to do wniosku, że z uwagi na brak wartościowych składników majątkowych jakie przeszły na własność H. M. (1), a w szczególności nieprzekazanie jej przez T. S. żadnych nieruchomości – powód mógł otrzymać od spadkodawczyni ewentualny zachowek co najwyżej w niewielkiej należnej mu części, tym bardziej, że na H. M. (1) jako spadkobierczyni spoczywał obowiązek pokrycia długów spadkowych.

W takiej sytuacji K. S. w oparciu o treść art. 999 1 § 1 i 4 k.c. mógł żądać od osoby na rzecz której został uczyniony zapis windykacyjny doliczony do spadku sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełniania zachowku, ponieważ zaś takie zapisy zostały uczynione na rzecz trojga rodzeństwa powoda (w tym pozwanej) – ich odpowiedzialność względem uprawnionego do zachowku była solidarna.

W świetle powołanych przepisów oznacza to, iż w zakresie w jakim powód nie mógł uzyskać należnego mu zachowku od H. M. (1) (a więc w zakresie zdecydowanej większości wartości zachowku) – mógł on wystąpić z żądaniem zapłaty pozostałej części zachowku w całości lub w części od pozostałego rodzeństwa które otrzymało zapisy windykacyjne łącznie, od kilku z nich, lub od każdego z osobna, a zaspokojenie powoda przez któregokolwiek z zapisobierców windykacyjnych zwalnia pozostałych (art. 999 1 § 4 k.c., w zw. z art. 366 § 1 k.c.).

W niniejszej sprawie powód zdecydował się dochodzić od pozwanej części należnego mu zachowku w zakresie działki gruntu nr (...), położonej w obrębie P., którą na mocy zapisu windykacyjnego otrzymała M. R.. Żądanie takie było w pełni dopuszczalne i uzasadnione w świetle zacytowanych wyżej przepisów, w tym zasady odpowiedzialności solidarnej zapisobiorców windykacyjnych.

W świetle tej ostatniej zasady nie miało zatem znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy to czy pozostali zapisobiercy windykacyjni wywiązali się ze swojej solidarnej odpowiedzialności wobec powoda z tytułu zachowku w jakiejkolwiek części.

Na marginesie tylko wypada zauważyć, iż załączona do akt pisemna umowa z dnia 7 marca 2021 roku, mocą której U. S. (1) przekazała powodowi ze swojej części działki nr (...) położonej w P. dodatkowo 4 ary tej działki – jest nieważna z uwagi na niezachowanie formy aktu notarialnego. W umowie ten strony wyszły nadto z błędnego założenia, że współwłasność działki nr (...) w 3/4 części (U. S. (1)) i w 1/4 części (powód) oznacza, że U. S. (3) jest wyłącznym właścicielem fizycznie wydzielonej części tej działki o powierzchni odpowiadającej 3/4 łącznej jej powierzchni, zaś powód jest wyłącznym właścicielem fizycznie wydzielonej części tej działki o powierzchni odpowiadającej 1/4 łącznej jej powierzchni.

W tej sytuacji przedłożoną „umowę” traktować można co najwyżej jako nieformalne porozumienie stron co tymczasowego podziału współposiadanej działki do bieżącego używania oraz co do przekazania w przyszłości przez U. S. (1) i Z. Z., po dokonanym zniesieniu współwłasności działek nr (...) leżących w P., części należących do nich nieruchomości powodowi tytułem zachowku. Jak już wcześniej wskazano, okoliczności te nie miały jednak znaczenia dla oceny zasadności roszczenia powoda wobec M. R. w niniejszej sprawie.

W tych okolicznościach wypadało jeszcze rozważyć, czy należny powodowi od pozwanej zachowek należało w jakimkolwiek zakresie zmniejszyć w oparciu o zasady współżycia społecznego. Zgodnie z treścią art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Przewidziana w art. 5 k.c. norma jest jednym z przejawów realizacji postulatu prawa słusznego (sprawiedliwego) i podstawą rekonstrukcji zasady słuszności jako zasady podstawowej prawa cywilnego. W przepisie tym ustawodawca uregulował ujemne konsekwencje (sankcję cywilnoprawną) będące następstwem zachowań naruszających normę prawną (zakaz z art. 5 k.c.) oraz określone normy (reguły postępowania w społeczeństwie) – moralne, etyczne i obyczajowe. Postulat prawa słusznego i zasady wykonywania praw podmiotowych określone zostały poprzez zawarcie w treści przepisu art. 5 k.c. klauzul generalnych odsyłających do zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa – jako kryteriów sądowej oceny nadużycia prawa podmiotowego. Przepis ten pozostaje w związku z już istniejącym stosunkiem prawnym i wynikającym z niego prawem podmiotowym. Chodzi więc o prawo podmiotowe już stronie przysługujące. Taka redakcja art. 5 k.c. ogranicza zakres jego zastosowania. Dopiero po ustaleniu, że chodzi o "uprawnionego", można rozważać, czy ze względu na szczególne okoliczności konkretnej sprawy jego zachowanie się pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego bądź ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Podkreślić należy też, że art. 5 k.c. służy wyłącznie ochronie podmiotu zobowiązanego, nie może natomiast być samodzielną podstawą nabycia praw podmiotowych (zob. komentarz do art. 5 k.c. pod red. Załuckiego, Legalis 2024 oraz orzeczenie SN z dnia 29.9.1964 r., I PR 287/64, PiP 1965, Nr 12, s. 962).

W ocenie Sądu w realiach niniejszej sprawy brak było podstaw do uznania, że żądanie przez K. S. od M. R. zachowku jest w jakimkolwiek zakresie niezgodne z zasadami współżycia społecznego, co przemawiałoby za zmniejszeniem czy też pozbawieniem w całości zachowku powoda z tej przyczyny.

Jak wynika z dokonanych ustaleń relacje K. S. z jego matką T. S. były poprawne, ale nie serdeczne. Nie było w tym czasie pomiędzy nimi poważnych sporów czy kłótni. K. S. od kilkunastu lat pracował zarobkowo w Niemczech, zaś w czasie przerw w pracy i pobytów w Polsce dość regularnie widywał matkę i z nią rozmawiał. Powód pomagał matce gdy go o to poprosiła, jednak T. S. rzadko to robiła, woląc korzystać z pomocy innych dzieci. Wprawdzie powód od dłuższego czasu miał problemy spowodowane nadużywaniem alkoholu, pod wpływem którego bywał czasami bardzo pobudzony i krzyczał, nie kierował jednak zazwyczaj swoich wypowiedzi do konkretnej osoby. W czasie tych awantur nie używał nigdy przemocy fizycznej wobec domowników, nie niszczył wyposażenia domu. Nie był też nigdy agresywny wobec spadkodawczyni, która, choć nie podobał jej się fakt nadużywania alkoholu przez powoda i jego żonę, nie domagała się od niego w sposób zdecydowany aby z tym skończył, ograniczając się do wyrażania swojego niezadowolenia z tego powodu.

Nie sposób uznać w świetle tych okoliczności aby istniały uzasadnione powody przemawiające za ograniczeniem powodowi prawa do zachowku po matce w jakimkolwiek zakresie. Należy pamiętać, że zastosowanie art. 5 k.c. może mieć miejsce w wypadkach wyjątkowych, w których skorzystanie w pełni z prawa do zachowku jawiłoby się jako oczywiście sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i elementarnymi zasadami sprawiedliwości. Wypada również zauważyć, iż prawo do zachowku nie jest uzależnione od istnienia po między spadkodawcą a uprawnionym do zachowku serdecznych i bliskich relacji. Wystarczającym jest ustalenie, że uprawniony do zachowku nie dopuścił się wobec spadkodawcy aktów rażącej niewdzięczności, które uzasadniałyby jego wydziedziczenie, takich jak np. przestępstwo, uporczywy brak pomocy dla spadkodawcy, w sytuacji w której jest ona potrzebna, zaś inni bliscy nie mogą jej udzielić, czy też uporczywa i nieuzasadniona odmowa utrzymywania kontaktów ze spadkobiercą.

W niniejszej sprawie w sposób oczywisty żadna tego typu okoliczność nie wystąpiła. Wprawdzie relacje powoda z matką nie były serdeczne, ale wynikało to z określonego charakteru powoda, nie zaś z jakiegokolwiek poważnego konfliktu pomiędzy nimi. Faktem jest, że powód bardzo rzadko pomagał matce w gospodarstwie rolnym i sprawach życia codziennego, jednak było to przede wszystkim spowodowane faktem, iż regularnie pracował za granicą, zaś matce w gospodarstwie rolnym pomagali jej pozostali synowie obecni na miejscu. Z kolei w sprawach życia codziennego T. S. otrzymywała pomoc od swoich córek, w tym szczególnie pozwanej.

Nie sposób również uznać, że podstawę obniżenia zachowku stanowić mogło nadużywanie alkoholu przez powoda. Wprawdzie bywał on pod jego wpływem pobudzony i agresywny, jednak nigdy nie kierował tej agresji w stosunku do matki, która choć nie była zadowolona z zachowania syna, nigdy kategorycznie nie żądała od niego zaprzestania spożywania alkoholu i nie uzależniała od tego utrzymywania z nim dalszych relacji. Potwierdzeniem trafności tej ostatniej tezy może być fakt, że alkoholu nadużywa też Z. Z., jednak nie stanowiło to przeszkody dla uczynienia na jego rzecz przez M. R. zapisu windykacyjnego.

Okoliczności te prowadzą do wniosku, że przyczyną pominięcia powoda z testamencie przez spadkodawczynię nie były jej złe relacje z synem, lecz wyłącznie fakt, iż w ocenie M. S. K. S. otrzymał już wystarczająco duże przysporzenia w zakresie nieruchomości od swojego ojca. Znalazło to również pewne potwierdzenie w braku wydziedziczenia powoda w treści testamentu.

Reasumując tę część rozważań, w świetle powołanych okoliczności, przy wyliczaniu należnego powodowi zachowku, Sąd nie znalazł podstaw do jego obniżenia w jakikolwiek zakresie w oparciu o art. 5 k.c.

Przechodząc do dalszych rozważań należy wskazać, iż zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie poglądem (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 stycznia 2018 roku, sygn. akt I ACa 878/17 roku, opubl. w LEX nr 2487738) pierwszą czynnością konieczną do obliczenia zachowku jest ustalenie czystej wartości spadku. Należy więc najpierw ustalić wartość stanu czynnego spadku przez zestawienie i wycenę wszystkich praw (aktywów) należących do spadku, następnie zaś – od tak ustalonej wartości stanu czynnego spadku – odjąć wartość stanu biernego (pasywów) spadku. Wskazać należy, iż w myśl art. 993 k.c. do wartości czystego spadku dolicza się wartość darowizn i zapisów windykacyjnych dokonanych przez spadkodawcę zarówno na rzecz spadkobierców powołanych czy osób uprawnionych do zachowku, jak i na rzecz osób obcych, i to niezależnie od tego czyj zachowek się oblicza. Przepis ten nie ma jednak zastosowania w przypadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych bez względu na osobę obdarowanego i czas dokonania czynności prawnej, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku, dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku (darowizny dokonane na rzecz tych osób przed mniej niż 10 laty podlegają więc doliczeniu; natomiast darowizny uczynione spadkobiercom lub osobom uprawnionym do zachowku dolicza się bez względu na to, kiedy zostały dokonane).

Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż poza sporem pozostawało, iż powód - jako syn spadkobierczyni, należał do kręgu osób uprawnionych do zachowku zgodnie z treścią art. 991 § 1 k.c. Strony nie kwestionowały również faktu, że w skład spadku po J. K. weszły udziały w wysokości 3/4 części w prawie własności nieruchomości, w postaci działek gruntu o numerach: (...), (...) i (...), położonych w P., gmina Ś., które zapisami windykacyjnymi zostały przekazane odpowiednio: Z. Z., U. S. (1) i M. R..

Należy jednak pamiętać, że w niniejszej sprawie powód domagał się od pozwanej zapłaty zachowku jedynie co do części majątku spadkowego, a mianowicie w zakresie otrzymanej przez M. R. zapisem windykacyjnym działki nr (...). Jak już wcześniej wskazano powód miał do tego prawo w świetle treści art. 999 1 § 4 k.c., w zw. z art. 366 § 1 k.c. Jedynym ograniczeniem odpowiedzialności pozwanej z tego tytułu była wartość wzbogacenia będąca wynikiem zapisu windykacyjnego dokonanego na jej rzecz (art. 999 1 § 1 zd. drugie k.c.)

Zgodnie z wyliczeniem biegłej wartość działki nr (...) położonej w obrębie P., według jej stanu na dzień 15 września 2020 roku, a według cen obecnych wyniosła 241.300 złotych, z czego udział pozwanej 3/4 w prawie własności tej nieruchomości jest wart 180.975 złotych. Kwota ta stanowi czystą wartość spadku, albowiem strony nie domagały się ramach niniejszego procesu rozliczenia długów spadkowych oraz jednocześnie substrat zachowku – albowiem powód nie otrzymał od T. S. żadnych przysporzeń czy to w postaci powołania do spadku, zapisów czy darowizn.

Gdyby T. S. nie sporządziła testamentu K. S. dziedziczyłby po niej 1/5 część spadku, jako jedno z pięciorga jej dzieci żyjących w chwili otwarcia spadku. Ponieważ zaś powód nie był w chwili otwarcia spadku trwale niezdolny do pracy, stosownie do treści art. 991 §1 k.c. przysługuje mu połowa wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, a więc w tym przypadku kwota 18.097,50 złotych (180.975 × 1/5 × 1/2) .

Skoro zatem K. S. nie otrzymał należnego zachowku w postaci uczynionej przez spadkodawczynię na jego rzecz darowizny, w postaci powołania do spadku, ani też w postaci zapisu, to zgodnie z treścią art. 999 1 § 1 i 4 k.c. przysługuje mu względem pozwanej jako zapisobierczyni windykacyjnej roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku, które w niniejszym procesie zostało przez powoda ograniczone jedynie do działki nr (...).

Mając na względzie całokształt powyższych okoliczności Sąd zasądził od M. R. na rzecz K. S. tytułem zachowku kwotę 18.097,50 złotych.

W zakresie żądania zasądzenia odsetek Sąd zważył, iż stosownie do przepisu art. 481 § 1 k.c., stanowiącego zgodnie z dyspozycją art. 359 § 1 k.c. formalne, ustawowe źródło odsetek – jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, choćby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jak z kolei wynika z treści art. 455 k.c. jeżeli termin spełniania świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.

Z treści pozwu i złożonych do akt dokumentów nie wynika aby powód wzywał wcześniej pozwaną do zapłaty zachowku w określonej wysokości i w wyznaczonym terminie, w tej sytuacji Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki ustawowe odsetki za opóźnienie od przyznanej kwoty, od dnia następnego po doręczeniu pozwanej pozwu, to jest od dnia 18 grudnia 2021 roku do dnia wyrokowania – w łącznej kwocie 6.255,52 złote (z uwagi na rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty).

Biorąc pod uwagę trudną sytuację osobistą i majątkową pozwanej, która skutkowała m. in. zwolnieniem jej od kosztów sądowych, w oparciu o treść art. 320 k.p.c. uznając, iż zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek, Sąd rozłożył powyższą należność na 24 raty miesięczne, w tym pierwsza rata w kwocie 1.353,02 złote, a każda kolejna w kwotach po 1.000,00 złote, płatne do ostatniego dnia każdego miesiąca, poczynając od miesiąca następującego po miesiącu, w którym uprawomocni się niniejszy wyrok – z ustawowymi odsetkami od każdego uchybionego terminu płatności poszczególnych rat, przy czym uchybienie w płatności dwóch pełnych rat powoduje natychmiastową wymagalność całości roszczenia.

W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu jako nieuzasadnione.

Biorąc pod uwagę zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, co do zasady pozwana powinna ponieść ostatecznie 79 % kosztów poniesionych łącznie przez strony. Z uwagi jedna na wspomnianą już trudną sytuację majątkową pozwanej i konieczność przeznaczenia przez nią posiadanych środków na spłatę zachowku – Sąd na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążył pozwanej obowiązkiem zwrotu kosztów procesu powodowi.

W oparciu o treść § 8 pkt 5, w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, Sąd przyznał radcy prawnemu W. P. kwotę 4.428,00 złotych brutto – tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej pozwanej z urzędu.

O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono w oparciu o art. 113 ust. 1 u.k.s.c., w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. i art. 102 k.p.c. Na koszty te w łącznej wysokości 5.940,27 złotych złożyły się: kwota 1.512,27 złotych tytułem wynagrodzenia biegłej w zakresie nie pokrytym z zaliczek stron oraz kwota 4.428 złotych tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej pozwanej z urzędu.

Sąd obciążył tymi kosztami powoda w zakresie w jakim przegrał on proces (21 %), zaś w pozostałym zakresie nieuiszczonymi kosztami sądowymi Sąd obciążył ostatecznie Skarb Państwa – Sąd Rejonowy w Koninie, albowiem pozwana była zwolniona od tych kosztów w całości.

sędzia Adam Maliszewski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Karolina Wieczorek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Koninie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Adam Maliszewski,  Adam Maliszewski
Data wytworzenia informacji: