Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 487/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Koninie z 2024-02-22

Sygnatura akt I C 487/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Konin, dnia 30 stycznia 2024 r.

Sąd Rejonowy w Koninie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Agnieszka Libiszewska

Protokolant: sekr. sąd. Karolina Sokołowska

po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2024 r. w Koninie

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) S.A. z siedzibą w W.

przeciwko T. P.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanej T. P. na rzecz powódki (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 3000 zł (trzy tysiące złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1117 zł (tysiąc sto siedemnaście złotych) z tytułu zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

3.  przyznaje adw. R. M. ze Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Koninie) kwotę 1117 zł (tysiąc sto siedemnaście złotych), w tym należny podatek VAT, z tytułu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, udzielonej pozwanej z urzędu.

sędzia Agnieszka Libiszewska

UZASADNIENIE

Powód (...) S.A. w W. wniósł o zasądzenie od pozwanej T. P. kwoty 3000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu (17 kwietnia 2023 roku) do dnia zapłaty oraz kosztów proces według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że w dniu 30 października 2021 roku w miejscowości P. na drodze nr (...), pozwana kierując pojazdem marki F. o nr rej. (...) uszkodziła pojazd marki A. o nr rej. (...), a następnie oddaliła się z miejsca zdarzenia. W wyniku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego powód ustalił odszkodowanie w łącznej kwocie 3.000,00 zł, które wypłacił poszkodowanemu, w związku z powyższym w oparciu o treść art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, przysługuje mu roszczenie o zwrot wypłaconego odszkodowania.

W odpowiedzi na pozew pozwana T. P. wniosła o oddalenie powództwa.

Postanowieniem z dnia 4 lipca 2023 roku Sąd zwolnił pozwaną z obowiązku poniesienia kosztów sądowych w niniejszej sprawie w całości i ustanowił dla pozwanej adwokata z urzędu.

W piśmie z dnia 19 lipca 2023 roku strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, obciążenie powoda kosztami procesu i zasądzenie od powoda, względnie od Skarbu Państwa, na rzecz pełnomocnika reprezentującego T. P. z urzędu kosztów pomocy prawnej udzielonej pozwanej z urzędu. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwana wskazała, że wbrew temu, co twierdzi powód, nie oddaliła się z miejsca zdarzenia, wręcz przeciwnie po zdarzeniu zatrzymała się, rozmawiała z pokrzywdzonym i sam pokrzywdzony powiedział pozwanej, że nic się nie stało i może oddalić się z miejsca zamieszkania. Strona pozwana dodała, że Sąd nie będąc związany ustaleniami z postępowania mandatowego jest zobowiązany poczynić własne i niezależne postępowanie dowodowe mające na celu ustalenie relewantnego stanu faktycznego.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

W dniu 30 października 2021 roku miało miejsce zdarzenie drogowe, w trakcie którego pozwana T. P. kierując pojazdem marki F. o nr rej. (...), podczas wykonywania manewru wyprzedzenia pojazdu marki A. o nr rej. (...), którym kierował H. G., nie zdążyła ukończyć tego manewru i uderzyła w wyprzedzany pojazd. W wyniku uderzenia pojazd marki A. przemieścił się przez krawężnik na chodnik i przejechał około 15 metrów. Pozwana zatrzymała pojazd i wyszła z auta. Po chwili odbyła z poszkodowanym krótką rozmowę, po czym wsiadła do pojazdu i odjechała. Po wypadku poszkodowany był w szoku, myślał, że wszystko jest w porządku. Świadkowie zdarzenia wezwali Policję.

Funkcjonariusze policji ujawnili monitoring, który pozwolił na ustalenie numeru rejestracyjnego pojazdu pozwanej i jej adres zamieszkania, pod który się udali. Policjanci po rozpytaniu pozwanej oraz przyznaniu się przez nią do winy, nałożył na T. P. mandat karny.

/dowód: notatka urzędowa z dni 27 stycznia 2022 roku - k. 11, notatka informacyjna o zdarzeniu drogowym z dnia 19 listopada 2021 roku - k. 114, zeznania H. G. - k. 181-181v., częściowo zeznania pozwanej - k. 182v.-182, zeznania P. B. - k. 201-201v./

W wyniku wyżej opisanego zdarzenia w pojeździe marki A. uszkodzeniu uległy: koło, błotnik, nadkole, dwa wahacze. Samochód po zdarzeniu został naprawiony przez poszkodowanego.

/dowód: zeznania H. G. - k. 181-181v./

W dacie zdarzenie powód (...) S.A. w W. udzielał ochrony ubezpieczeniowej właścicielce pojazdu marki F. o nr rej. (...) w zakresie odpowiedzialności cywilnej

W dniu 4 listopada 2021 roku poszkodowany H. G. zgłosił powodowi szkodę. Pismem z dnia 30 listopada 2021 roku powód poinformował poszkodowanego o przyznaniu mu odszkodowania w wysokości 3000 zł.

/dowód: decyzja z dnia 30 listopada 2023 roku - k. 9, polisa ubezpieczeniowa - k. 12-14, przyjęcie zgłoszenia szkody - k. 96-98, druk zgłoszenia szkody komunikacyjnej - k. 101-103, zlecenie wykonania wstępnej likwidacji szkody komunikacyjnej tj. wykonana czynności ubezpieczeniowych k.107, protokół oględzin - k. 109-110, kalkulacja naprawy nr (...).01 z dnia 5 listopada 2021 roku - k. 167-171, podsumowane zgłoszenia - k. 174-178/

Pismem z dnia 22 marca 2022 roku powód bezskutecznie wezwał pozwaną do zapłaty kwoty 3000 zł.

/dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 22 marca 2022 roku - k. 14-15/

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym powołanych środków dowodowych uznanych za wiarygodne oraz okoliczności bezspornych pomiędzy stronami. W sprawie nie pojawiły się żadne dowody przeciwne.

W szczególności nie były kwestionowane przez strony przedłożone w niniejszej sprawie, w tym dokumentacja zgromadzona w postępowania likwidacyjnym, dołączona w poczet materiału dowodowego. Również Sąd nie znalazł podstaw, aby kwestionować autentyczność bądź wiarygodność tej dokumentacji.

Dla ustalenia stanu faktycznego zasadnicze znaczenie miał dowód z zeznań świadka H. G., tj. osoby poszkodowanej w zdarzeniu z dnia 30 października 2021 roku. Zeznania te sąd uznał za wiarygodne w pełnej rozciągłości. Są wewnętrznie spójne, logiczne i zgodne z pozostałymi dowodami, zgromadzonymi w sprawie, zwłaszcza z dokumentacją ubezpieczyciela, a nadto korelują z zeznaniami świadka P. B..

Wprawdzie świadek P. B. (funkcjonariusza Policji, który przyjechał na miejsce zdarzenia w dniu 30 października 2021 roku) nie pamiętał wszystkich okoliczności tego zdarzenia, potwierdził jednak sposób ustalenia danych pozwanej, przyczyny podjęcia tychże ustaleń, wezwanie na miejsce zdarzenia i jego powód oraz przebieg rozmowy z pozwaną.

Zeznana pozwanej zasługiwały na uwzględnienie w części. Zdaniem Sądu zgodne z rzeczywistym przebiegiem wydarzeń były te zeznania w zakresie, w jakim pozwana potwierdziła zaistnienie zdarzenia. Natomiast zeznania pozwanej nie zasługiwały na wiarę w części, w której twierdziła, że nie nastąpiło zderzenie obydwu pojazdów. Gdyby bowiem do niego nie doszło, nie zaistniałby żaden racjonalny powód, dla którego poszkodowany zjechał na chodnik, a następnie pozwana zatrzymała pojazd i rozmawiała z poszkodowanym, a po oddaleniu się przez nią z miejsca zdarzenia, świadkowie wezwali Policję. Uszkodzenia pojazdu stanowiącego własność poszkodowanego, a także fakt i wysokość wypłaconej kwoty powodują, że twierdzenia pozwanej są w oczywisty sposób nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Podkreślenia wymaga, że oceny zachowania pozwanej i poszkodowanego są różne w zależności o tego, czy dokonuje ich pozwana, czy H. G.. Nie ulega wątpliwości, że w syttaucji, z jaką mamy do czynienia w niniejszej sprawie każdy sprawca zadrzenia przed oddaleniem się z miejsca kolizji powinien upewnić się, jaki jest stan poszkodowanego i czy nie należy dokonać jakichś aktów staranności w związku z powstałymi uszkodzeniami dla celów postępowania likwidacyjnego. Nie wydaje się racjonalnym, by bez próby porozumienia się w tym zakresie sprawca powinien oddalać się z miejsca zdarzenia, nie wydaje się w świetle zasad doświadczenia życiowego, by poszkodowany bez próby kontaktu ze sprawcą miał sprawcy polecać oddalić się z miejsca zdarzenia bez choćby wymiany danych kontaktowych. Z tego powodu zeznania pozwanej, w których twierdziła, że H. (...)miał jej polecić machnięciem ręką oddalić się z miejsca zdarzenia. W tej części – wobec zeznań poszkodowanego, zeznania pozwanej oceniono jako niepolegające na prawdzie i gołosłowne.

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego sąd zważył, co następuje:

Powództwo było zasadne w całości.

Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;

2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;

3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;

4) zbiegł z miejsca zdarzenia.

Powyższy przepis stanowi wyjątek od zasady, że przy ubezpieczeniach obowiązkowych od odpowiedzialności cywilnej ekonomiczny ciężar spełnienia świadczenia obciąża ubezpieczyciela. Wystąpienie wypadku ubezpieczeniowego w okresie ubezpieczenia zasadniczo nie skutkuje obciążeniem obowiązkiem naprawienia szkody sprawcy szkody, który ubezpieczył się od odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczyciel w takim wypadku nie może wystąpić względem sprawcy szkody z roszczeniem regresowym. Przesłanki aktualizacji tego roszczenia, o których mowa w art. 43 ww. ustawy, należy przeto interpretować zgodnie z zasadą prawną, że wyjątki od określonej zasady nie powinny być rozszerzane w drodze wykładni przepisów prawa. Wiążą się one z kwalifikowanym naruszeniem przez kierującego pojazdem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, popełnieniem czynu zabronionego albo zachowaniem nakierowanym na uniemożliwienie ustalenia okoliczności wypadku i osoby zań odpowiedzialnej (podstawa roszczenia regresowego, o której mowa w art. 43 pkt 4 ww. ustawy). Ciężar dowodowy wykazania przesłanek roszczenia regresowego obciąża rzecz jasna ubezpieczyciela.

Jak wynika z treści uzasadnieniu pozwu, podstawą wystąpienia z powództwem w niniejszej sprawie było twierdzenie, że pozwana zbiegła z miejsca zdarzenia. Należy w tym miejscu zauważyć, że „zbiegnięcie z miejsca zdarzenia” w rozumieniu art. 43 pkt 4 ww. ustawy nie może być utożsamiane z samym oddaleniem się z miejsca zdarzenia, chociaż oddalenie się z miejsca zdarzenia jest elementem koniecznym „zbiegnięcia”. Aby mówić o tym, że sprawca szkody zbiegł z miejsca zdarzenia, oddaleniu się z miejsca zdarzenia musi towarzyszyć zamiar uniknięcia odpowiedzialności za to zdarzenie albo przynajmniej zamiar uniemożliwienia poczynienia niewątpliwych ustaleń, kto za zdarzenie ponosi odpowiedzialność, przy czym sama taka obawa już świadczy o tym, że kierowca oddalający się z miejsca zdarzenia ma świadomość, że weryfikacja okoliczności zdarzenia może doprowadzić do wskazania właśnie jego jako osoby odpowiedzialnej za wypadek. Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia można zatem nazwać oddaleniem się z miejsca zdarzenia kwalifikowanym podmiotowo, tj. poprzez opisany powyżej zamiar uniknięcia odpowiedzialności za wypadek bądź uniemożliwienia poczynienia ustaleń, kto powinien ponosić odpowiedzialność za wypadek.

Punktem wyjścia jest wiedza o kolizji. Częstym zarzutem w sprawach o regres ubezpieczeniowy jest zarzut, że sprawca szkody nie wiedział o wystąpieniu szkody z uwagi na jej niewielki zakres i brak uszkodzeń pojazdu. Brak wiedzy o wystąpieniu szkody wyklucza odpowiedzialność kierującego, bo nie można „zbiec” z miejsca zdarzenia, o którym się nie wie. W niniejszej sprawie pozwana niewątpliwie wiedziała o wyrządzeniu szkody, skoro twierdziła, że po zdarzeniu zatrzymała się i rozmawiała z poszkodowanym. Nie można bowiem jednocześnie nie wiedzieć o kolizji i podejmować starania, aby wyjaśnić okoliczności tej kolizji. Pozwana miała świadomość, że uderzyła w pojazd poszkodowanego i mimo tego oddaliła się z miejsca zdarzenia, co wskazuje na zamiar uniknięcia odpowiedzialności za to zdarzenie. Pozwana nie podjęła jakichkolwiek działań, aby ustalić, do kogo należy samochód, w który uderzyła. W szczególności nie zostawiła poszkodowanemu żadnych danych personalnych i danych ubezpieczyciela.

Jednocześnie nic nie wskazuje na to, że pozwana musiała opuścić miejsce zdarzenia w celu zapobieżenia bezpośredniej szkodzie dla dobra prawnego przedstawiającego wyższa wartość (stan wyższej konieczności). Nawet pozwana takich twierdzeń nie podnosiła. Tym samym należało uznać, że oddalenie się pozwanej z miejsca zdarzenia w dniu 30 października 2021 roku stanowiło zbiegnięcie z miejsca wypadku. Po wypadku poszkodowany był w szoku, myślał, że wszystko jest w porządku, to świadkowie zdarzenia wezwali Policję.

Samo zbiegnięcie z miejsca zdarzenia jeszcze nie wystarcza dla przypisania pozwanej odpowiedzialności za szkodę. Podstawą roszczenia regresowego jest bowiem fakt zbiegnięcia z miejsca zdarzenia osoby odpowiedzialnej za szkodę, a nie jakiejkolwiek osoby biorącej udział w zdarzeniu. Tym samym jeżeli zderzyły się dwa pojazdy będące w ruchu, co oznacza powrót do zasady winy (art. 436 § 2 k.c.), to oddalenie się z miejsca zdarzenia kierowcy, który nie ponosi odpowiedzialności za wypadek, nie skutkuje powstaniem względem niego roszczenia regresowego. Skoro bowiem osoba ta nie ponosi odpowiedzialności za zdarzenie na zasadach ogólnych, to nie może ponosić również odpowiedzialności regresowej. Nie było bowiem w ogóle podstaw do naprawienia szkody z ubezpieczenia OC tej osoby.

Mając na uwadze tak ustalony stan faktyczny Sąd doszedł do wniosku, że roszczenie powoda skierowane przeciwko pozwanej o zapłatę kwoty 3000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 17 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty zasługiwało na uwzględnienie.

Nie ulegało bowiem wątpliwości, że pozwana kierowała w dniu 30 października 2021 roku pojazdem marki F. o nr rej. (...), który w dacie zdarzenia objęty był umową obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartą z powodowym Towarzystwem (...).

W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie budziło również wątpliwości Sądu, że pozwana kierując tym samochodem uszkodziła pojazd marki A. o nr rej. (...). Niekwestionowane było również to, że powód uznał swą odpowiedzialność z tytułu powyższej umowy ubezpieczeniowej, przeprowadził postępowanie likwidacyjne i na tej podstawie, ustalając wartość szkody na 3000 zł taką kwotę wypłacił właścicielowi uszkodzonego samochodu.

W świetle przeprowadzonych ustaleń faktycznych nie budził również wątpliwości Sądu fakt, że pozwana zbiegła z miejsca zdarzenia. Wobec tego, zgodnie z treścią art. 43 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 2060 z późn. zm.), powodowemu Towarzystwu przysługiwało prawo dochodzenia od sprawcy szkody zwrotu wypłaconego odszkodowania. O odsetkach orzeczono w oparciu o art. 481 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu w niniejszej sprawie, tj. od dnia 17 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty.

Z uwagi na powyższe Sad orzekł jak w pkt 1 wyroku.

Orzeczenie o kosztach z punktu 2 wyroku Sąd oparł na przepisie art. 98 k.p.c., według którego strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Kosztami tymi jest wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 900 zł wynikające z § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa 17 zł oraz opłatą sądową od pozwu 200 zł, łącznie 1117 zł. Zgodnie z art. 108 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 623 t. j.) zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi.

O wynagrodzeniu dla pełnomocnika z urzędu wyznaczonego dla pozwanej, Sąd orzekł w pkt 3 wyroku zgodnie z § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokacie, mając na względzie wyrok TK z 23 kwietnia 2020 roku (sygn. akt SK 66/19, Legalis nr 2328465), a więc przy uwzględnieniu stawek wynagrodzenia dla pełnomocników z wyboru. Analiza statusu adwokatów i radców prawnych oraz ich roli w postępowaniu, w którym występują jako podmioty powołane i zobowiązane do zastępstwa prawnego, prowadzi do uznania, że różnicowanie ich wynagrodzenia, tj. obniżenie pełnomocnikom z urzędu wynagrodzenia, które otrzymaliby, gdyby występowali w sprawie jako pełnomocnicy z wyboru, nie ma konstytucyjnego uzasadnienia.

sędzia Agnieszka Libiszewska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Karolina Wieczorek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Koninie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Agnieszka Libiszewska
Data wytworzenia informacji: