I C 395/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Koninie z 2022-10-31
Sygnatura akt I C 395/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Konin, dnia 10-10-2022 r.
Sąd Rejonowy w Koninie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia Adam Maliszewski
po rozpoznaniu w dniu 10 października 2022 roku w Koninie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy powództwa L. V. (1)
przeciwko E. S. (1) i B. S. (1)
o ustalenie wygaśnięcia służebności gruntowej
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powódki solidarnie na rzecz pozwanych kwotę 3.617,00 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
3. nakazuje ściągnąć od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Koninie kwotę 253,00 zł (dwieście pięćdziesiąt trzy złote) tytułem zwrotu kosztów sądowych.
sędzia Adam Maliszewski
Sygn. akt I C 395/21
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 8 kwietnia 2021 roku L. V. (1) wniosła w sprawie przeciwko E. i B. S. (1) o ustalenie wygaśnięcia służebności korzystania z podwórza stanowiącego część należącej do niej działki nr (...), położonej w S., ustanowionej na rzecz każdoczesnego właściciela sąsiedniej działki nr (...), której obecnymi właścicielami są pozwani, a także zasądzenie od pozwanych na jej rzecz solidarnie kosztów procesu. W uzasadnieniu powołała się na fakt, iż przedmiotowa służebność nie jest wykonywana przez pozwanych przez ponad 10 lat, a zatem zgodnie z treścią art. 293 k.c. należy uznać, iż wygasła z mocy prawa (pozew, k. 3-6).
W odpowiedzi na pozew B. S. (1) i E. S. (1) wnieśli o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazali, że nie wyrażają zgody na zniesienie przedmiotowej służebności odpłatnie lub nieodpłatnie. Wskazali, że w ich ocenie przedmiotowa służebność korzystania z podwórza znajdującego się na nieruchomości powódki jest bezpośrednio powiązana z obciążającą ich na rzecz powódki służebnością drogi do jeziora przechodzącej z nieruchomości powódki przez ich działkę. Zaprzeczyli jednocześnie aby w niniejszej sprawie występował przypadek niewykonywania służebności przez dziesięć lat, o którym mowa w art. 293 § 1 k.c. (odpowiedź na pozew, k. 42-43).
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
Pozwani E. S. (1) i B. S. (2) są właścicielami położonej w S. działki nr (...), którą E. S. (1) otrzymał do współwłasności ustawowej małżeńskiej od swoich rodziców. Pozwani są również właścicielami działki nr (...) sąsiadującej z działką nr (...) (odpis zwykły księgi wieczystej nr (...), k. 13; mapa sytuacyjna, k. 52; okoliczności bezsporne).
Z kolei właścicielką sąsiedniej działki o numerze geodezyjnym (...), (należącej obecnie do powódki), była wcześniej matka powódki i pozwanego E. S. (1) – G. S.. Aktem notarialnym z dnia 28 marca 1988 roku, sporządzonym w Państwowym Biurze Notarialnym w K. przed notariuszem H. A., pozwani ustanowili na rzecz każdoczesnego właściciela działki nr (...) służebność drogi prowadzącej od tej działki do pobliskiego jeziora, przez należącą do nich działkę nr (...). Z kolei G. S. ustanowiła służebność korzystania z podwórza stanowiącego część należącej do niej działki gruntu nr (...), przylegającego do działki gruntu numer (...) na rzecz każdoczesnego właściciela tej działki (ustanowienie prawa służebności drogi, k. 9-11).
Umową darowizny z dnia 9 sierpnia 1991 roku G. S. przeniosła na rzecz L. V. (1) własność działki nr (...), położonej w S. (treść księgi wieczystej nr (...), wypis i wyrys z rejestru gruntów, k. 14-15; okoliczność niesporna).
Pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku E. S. (1) posiadał na działce nr (...) warsztat samochodowy, którego klienci wykorzystywali część działki nr (...) jako parking przed warsztatem, w oparciu o ustanowioną wskazanym powyżej aktem notarialnym służebność. Z opisywanej części działki nr (...) korzystał również pozwany m. in. dowożąc materiały na rozbudowę warsztatu. W lipcu 1992 roku E. S. (1) zamknął warsztat i przeniósł się na stałe do Niemiec. Przyjeżdżał jednak regularnie do przedmiotowej nieruchomości. We wrześniu 1999 roku pozwany zakupił i zamontował w swoim domu w S. kocioł grzewczy na ogrzewanie olejowe wraz ze zbiornikiem i od tego czasu podwórko na nieruchomości powódki było wykorzystywane przez pozwanych, w ramach przedmiotowej służebności, do umożliwienia podjechania do ich domu samochodu przywożącego raz lub dwa razy do roku olej opałowy. Olej opałowy przelewany jest do domu pozwanych za pomocą długich kilkudziesięciometrowych węży montowanych do zbiornika ciężarówki. Z podwórka powódki korzystają też sporadycznie do zabawy dzieci i wnuki pozwanych (dokumentacja fotograficzna, k. 53-57; dowód zakupu pieca z tłumaczeniem, faktura, oświadczenia k. 92-96 i k. 136-137); zeznania świadków: R. S., E. S. (2), dowód z przesłuchania pozwanego, płyta CD, k. 82a; częściowo dowód z przesłuchania powódki, płyta CD, k. 88a).
W chwili obecnej zarówno powódka jak i pozwani mieszkają na stałe w Niemczech, jednak przyjeżdżają regularnie na swoje nieruchomości położone w S., przy czym powódka przyjeżdża na swoją działkę rzadziej niż pozwani na swoją. Strony są ze sobą silnie skonfliktowane. Powódka sprzeciwia się korzystaniu przez pozwanych z jej nieruchomości w jakimkolwiek zakresie (zeznania świadka E. S. (2), zeznania świadka R. S., dowód z przesłuchania pozwanego, płyta CD, k. 82a; dowód z przesłuchania pozwanej, płyta CD, k. 88a).
Wjazd na działki nr (...) z drogi publicznej odbywa się wspólną drogą biegnącą środkiem granicy obu działek. Dojazd samochodu przywożącego olej możliwy jest też bez korzystania z podwórka na działce powódki – należącą do pozwanych działką nr (...). Wówczas samochód ma możliwość podjechania pod sam dom pozwanych (to jest bliżej niż w przypadku korzystania z podwórka powódki), jednak z uwagi na zwisające gałęzie powinien to być samochód dostawczy o mniejszych rozmiarach, gdyż duży ciężarowy samochód mógłby nie zmieścić się pod tymi gałęziami. Na nieruchomości pozwanych znajduje się również spora łąka służąca wnukom pozwanych do zabawy. Powódka ma nieskrępowaną możliwość korzystania z drogi prowadzącej nad jezioro przez należącą do pozwanych działkę nr (...) (dowód z oględzin nieruchomości wraz z dokumentacją zdjęciową, k. 112-113 i k. 115; częściowo zeznania świadka R. S. i świadka E. S. (2), częściowo dowód z przesłuchania pozwanego, płyta CD, k. 82a).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przedstawione przez strony i wskazane wyżej dokumenty, w tym dokumentację fotograficzną, w oparciu o dowód z oględzin nieruchomości wraz ze sporządzoną podczas ich przeprowadzania dokumentacją fotograficzną oraz częściowo w oparciu o zeznania świadków R. S. i E. S. (2), a także częściowo w oparciu o dowód z przesłuchania powódki i pozwanego.
Przedłożone przez strony dokumenty zostały sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego podmioty, zaś ich prawdziwość i treść nie były kwestionowane.
Sąd nie dał wiary świadkowi R. S. w zakresie w jakim twierdził on, że służebność korzystania z działki powódki została ustanowiona w celu umożliwienia pojazdowi dowożącemu olej opałowy dojazdu do domu pozwanych oraz twierdzeniom świadków R. S. i E. S. (2), iż nie ma możliwości dojechania do domu pozwanych pojazdu dowożącego olej opałowy w inny sposób niż poprzez działkę powódki.
To pierwsze twierdzenie jest oczywiście nieprawdziwe w świetle faktu, iż w chwili ustanawiania służebności pozwany nie miał jeszcze zamontowanego ogrzewania olejowego, zaś w oświadczeniu o ustanowieniu służebności korzystania z podwórka nie wskazano szczegółowo jego celu. Co zaś się tyczy twierdzenia świadków, iż dojazd pojazdu z olejem opałowym do domu pozwanych możliwy jest tylko poprzez działkę powódki – to twierdzeniu temu zaprzeczyły wprost oględziny nieruchomości dokonane przez Sąd. Z oględzin tych wynika jasno, że istnieje możliwość dojechania do domu pozwanych wyłącznie po należącej do nich działce nr (...), co umożliwia podjechanie pojazdu bezpośrednio pod dom pozwanych. Jedynym ograniczeniem są tu dość nisko zwisające w jednym miejscu gałęzie, pod którymi może się nie zmieścić pełnowymiarowa ciężarówka (problem ten nie dotyczy mniejszych pojazdów, również używanych do dowozu oleju opałowego). W ocenie Sądu istnieje jednak możliwość podparcia tych gałęzi tymczasowymi podporami, względnie wycięcia kilku najniższych gałęzi, co umożliwołoby dojazd pod sam dom pozwanych również pełnowymiarowym pojazdom ciężarowym. W tej sytuacji można jedynie twierdzić, iż dojazd tych pojazdów przez działkę nr (...) należącą do pozwanych może być co najwyżej utrudniony, nie zaś niemożliwy, i to wyłącznie w przypadku większych samochodów dostawczych.
Sąd uznał również za niewiarygodne twierdzenie E. S. (2), iż dojazd samochodu ciężarowego do domu pozwanych przez działkę nr (...) jest niemożliwy również z tego powodu, że pojazd ten nie miałby gdzie zawrócić – albowiem z twierdzeń samego pozwanego, którym powódka nie zaprzeczyła, wynika w sposób nie budzący wątpliwości, iż bez względu na to którędy pojazd dowożący olej opałowy wjeżdżał na teren nieruchomości stron – zawsze wyjeżdżał z nich tyłem, zawracając dopiero na drodze publicznej. W tej sytuacji również korzystając z podwórka na nieruchomości powódki, gdzie jest mniej miejsca niż na działce nr (...) – pojazd ten nie miał faktycznej możliwości zawrócenia w tamtym miejscu.
W pozostałym zakresie Sąd uznał zeznania wskazanych świadków za wiarygodne jako spójne z pozostałym materiałem dowodowym, czyniąc z nich podstawę ustaleń faktycznych.
Sąd uznał za niewiarygodne twierdzenia pozwanego E. S. (1) jedynie w zakresie w jakim twierdził on, że w przypadku korzystania przez mały samochód dowożący olej opałowy przez działkę nr (...) (z pominięciem nieruchomości powódki) – nie ma możliwości podjechania pod sam budynek, co powodowałoby konieczność użycia do przelania oleju bardzo długich 20-30 metrowych węży. Twierdzenia tego nie potwierdziły oględziny z których wynika, że w przypadku wjazdu małego samochodu z olejem przez działkę nr (...) – miałby on możliwość podjechania pod sam budynek pozwanych, gdyż nie ma tam żadnych przeszkód terenowych, które by to umożliwiały. W pozostałym zakresie zeznania pozwanego zostały uznane za wiarygodne jako zgodne z innymi dowodami.
Z kolei Sąd nie dał wiary powódce w zakresie w jakim twierdziła ona, że zakup kotła gazowego przez pozwanych miał miejsce około 10 lat temu (czyli w 2012 roku), w związku z czym od czasu zamknięcia warsztatu (1992 roku), do czasu zakupu kotła (rzekomo 2012 rok) – pozwani nie korzystali w żaden sposób z jej nieruchomości, twierdzeniom tym przeczy bowiem wprost przedłożony przez pozwanych dokument, z którego wynika, że zakup przez E. S. (1) pierwszego kotła gazowego miał miejsce w 1999 roku.
Za niewiarygodne Sąd uznał również twierdzenia powódki oraz przedstawioną przez nią dokumentację fotograficzną (k. 107-110) na okoliczność, iż dowożący do domu pozwanych olej opałowy samochód nigdy nie korzysta z podwórka na jej nieruchomości, gdyż nie zmieściłby się na nim oraz, że pozwani przeszkadzają jej w korzystaniu z dojścia nad jezioro rozkładając donice z roślinami i leżaki.
W zakresie tego pierwszego twierdzenia należy zauważyć, iż sama powódka przyznała, że nie była nigdy obecna na swojej nieruchomości w czasie gdy dowożony był olej opałowy na nieruchomość pozwanych, należy zatem uznać, iż nie może mieć ona bezpośredniej wiedzy czy pojazd ten korzysta z jej nieruchomości. Po wtóre zaś oględziny nieruchomości z udziałem Sądu pozwoliły ustalić, że przedmiotowe podwórko na nieruchomości powódki posiada wolną przestrzeń o szerokości ponad 3,5 metra, co pozwala uznać, iż wbrew twierdzeniom powódki, może tam wjechać pełnowymiarowy samochód ciężarowy mający standardowo około 2,5 metra szerokości.
Co do tego drugiego twierdzenia, nie kwestionując faktu, iż w okresie letnim pozwani mogli rozkładać w pobliżu ścieżki prowadzącej nad jezioro donice z kwiatami i leżaki – nie sposób uznać, iż miało to za zadanie utrudnić powódce korzystanie ze ścieżki, zważywszy na fakt, iż są to przeszkody które łatwo ominąć, a których wystawienie w tamtym miejscu w okresie letnim jest zrozumiałe.
W pozostałym zakresie zeznania powódki Sąd uznał za wiarygodne, gdyż znalazły oparcie w innych dowodach.
Postanowieniem z dnia 10 października 2022 roku Sąd Rejonowy w K.oddalił wniosek pełnomocnika pozwanych o zobowiązanie pełnomocnika powódki do wykazania, iż jest prawnikiem upoważnionym do reprezentowania osób fizycznych przed Sądami powszechnymi. Wypada zauważyć, iż z jednej strony wniosek ten zgłoszony dopiero podczas końcowego stanowiska w sprawie był spóźniony (wcześniej pozwani zostali zobowiązani do przedstawienia wszelkich twierdzeń, wniosków i dowodów pod rygorem możliwości uznania ich za spóźnione w trybie art. 205 3 § 2 k.p.c.), z drugiej zaś strony należy zauważyć, iż okoliczność, że S. O. jest prawnikiem zagranicznym uprawnionym do reprezentowania osób fizycznych przed sądami polskimi – jest faktem o którym informacja jest powszechnie dostępna (zob. np. informacje zawarte na stronie internetowej Okręgowej Izby Radców Prawnych w P.), a zatem w świetle art. 228 § 2 k.p.c. uwzględnienie wniosku pełnomocnika pozwanych było zbędne.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powódka opierała swój pozew na treści art. 293 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem służebność gruntowa wygasa wskutek niewykonywania przez lat dziesięć.
Powyższy przepis zawiera rozwiązanie mieszczące w sobie dwie instytucje prawa rzymskiego – niewykonywanie (non usus) oraz zasiedzenie wolności (usucapio libertatis). Dla powstania skutku, o którym mowa w art. 293 § 1 k.c., pozostaje bez znaczenia, czy niewykonywanie jest skutkiem świadomego zaniechania wykonywania prawa przez właściciela nieruchomości władnącej (np. z powodu nieprzydatności służebności dla realizacji jego celów), braku wiedzy o istnieniu przysługującego mu prawa o określonej treści i w określonym zakresie, czy też trwałej niemożliwości jego realizacji spowodowanej czynnikami od uprawnionego niezależnymi (istnienie stanu sprzecznego z treścią służebności). Ustawodawca wychodzi z założenia, że istnienie przez długi czas (10 lat) stanu niewykonywania prawa podmiotowego oznacza, że cel ustanowienia służebności odpadł albo przestał mieć istotne znaczenie nie tylko dla aktualnego właściciela nieruchomości władnącej, ale także dla samej nieruchomości (a zatem należy przyjąć, że służebność nie służy zwiększeniu jej użyteczności). Rozwiązanie przewidziane w art. 293 k.c. stanowi swoisty favor dominii, pozwalający na zachowanie jako zasady czasowości ograniczonego prawa rzeczowego i możliwości "odzyskania" przez właściciela obciążonej nieruchomości pełni władztwa nad swoją rzeczą (ius recadentiae). Stan niewykonywania powinien istnieć trwale, a zatem każdy akt mieszczący się w ramach realizacji uprawnień składających się na treść służebności przerywa bieg terminu. Dotyczy to wykonywania choćby jednego uprawnienia zarówno przez właściciela lub współwłaściciela nieruchomości władnącej, jak i przez osobę, na którą zostało przeniesione uprawnienie do wykonywania prawa. Nie ma przy tym znaczenia, czy w trakcie biegu terminu dojdzie do zmiany właściciela nieruchomości władnącej (zob. komentarz do art. 293 k.c. pod red. Pietrzykowskiego, LEGALIS 2020).
Przenosząc treść powyższych uwag teoretycznych na grunt niniejszej sprawy wypada w pierwszej kolejności zauważyć, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że intencją ustanowienia przez G. S. i pozwanych służebności drogi do jeziora jak i korzystania przez pozwanych z podwórza matki – było uniknięcie przyszłego konfliktu między dziećmi G. S., po planowanym przekazaniu należącej do niej działki nr (...) – powódce. Brak jest jednak, w świetle treści aktu notarialnego, w którym ustanowiono te służebności, podstaw do twierdzenia (jak czynili to pozwani), że obie służebności były ze sobą ściśle powiązane w tym znaczeniu, że stwierdzenie wygaśnięcia lub zniesienie jednej z nich przez Sąd – powodować musi automatycznie skutek w postaci stwierdzenia wygaśnięcia lub zniesienia drugiej służebności. Okoliczność, iż z niespornych w tym zakresie twierdzeń stron wynika, iż powódka korzysta regularnie z służebności dojścia do jeziora – nie oznacza zatem, iż brak jest automatycznie podstaw, co do zasady, do stwierdzenia wygaśnięcia drugiej z ustanowionych służebności.
Mimo to, w ocenie Sądu powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na nieziszczenie się przesłanki niewykonywania służebności gruntowej nieprzerwanie przez 10 lat.
Rozważając tę kwestię wypada zauważyć, że nawet jeśli w chwili ustanawiania służebności korzystania z części działki nr (...) przez każdoczesnych właścicieli działki nr (...), intencją stron było umożliwienie klientom pozwanego parkowania i zawracania przed prowadzonym przez niego warsztatem samochodowym – to w treści ustanowienia tej służebności nie sprecyzowano jakim dokładnie celom ma ona służyć. Zasadne jest zatem twierdzenie, iż służebność została ustanowiona w każdym dozwolonym przez prawo celu, który zwiększałby użyteczności działki nr (...). Przedmiotowa część działki mogła być zatem wykonywana nie tylko poprzez umożliwianie klientom pozwanego parkowania i zawracania przed warsztatem samochodowym, ale również w każdy inny sposób który uprawnieni uznaliby za potrzebny. Oznacza to, iż wbrew twierdzeniom powódki, nie można uznać, iż z chwilą definitywnego zamknięcia warsztatu samochodowego i wyjazdu pozwanych do Niemiec – doszło do ustania przyczyny dla której służebność została ustanowiona, a tym samym, że od tej chwili służebność nie była już pozwanych wykonywana, niezależnie od faktu, iż od tej pory zaczęli oni korzystać z działki powódki w inny sposób.
Pozwani zdołali udowodnić fakt, iż począwszy od 1999 roku zaczęli ponownie wykorzystywać część nieruchomości powódki umożliwiając przez nią dojazd do ich nieruchomości pojazdu dowożącego olej opałowy do zamontowanego przez nich kotła gazowego. Okoliczności te mają miejsce regularnie jeden do dwóch razy w roku aż do chwili obecnej. Rozwiązanie to było z punktu widzenia pozwanych wygodne i użyteczne, gdyż pozwalało ominąć utrudnienia związane z dojazdem tego pojazdu po należącej do pozwanych działce nr (...) – z uwagi na dość nisko zwieszające się gałęzie drzew.
W świetle powyższych okoliczności należało zatem stwierdzić, iż przedmiotowa służebność nie była wykonywana przez pozwanych jedynie od lipca 1992 roku do września 1999 roku, kiedy to pozwani zakupili kocioł gazowy i ponownie zaczęli aż do chwili obecnej korzystać z działki powódki, przerywając tym samym bieg dziesięcioletniego terminu, o którym mowa w art. 293 § 1 k.c.
Z uwagi zatem na brak nieprzerwanego niewykonywania przez pozwanych służebności gruntowej przez okres dziesięciu lat – brak było podstaw do uwzględnienia powództwa w oparciu o treść art. 293 § 1 k.c.
W ocenie Sądu dążąc do osiągnięcie postawionego sobie celu w postaci zniesienia służebności korzystania z działki lub stwierdzenia jej wygaśnięcia z mocy prawa, powódka winna była rozważyć wniesienie powództwa z art. 295 k.c. Zgodnie z tym przepisem jeżeli służebność gruntowa utraciła dla nieruchomości władnącej wszelkie znaczenie, właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zniesienia służebności bez wynagrodzenia.
Odnosząc się do treści tego przepisu wypada zauważyć, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym twierdzeń samych pozwanych wynika, że począwszy od 1999 roku wykorzystują część działki powódki sporadycznie – celem umożliwienia pojazdowi dowożącemu olej opałowy dojazdu do ich nieruchomości, a od czasu do czasu również celem umożliwienia swoim dzieciom i wnukom zabawy na podwórku powódki.
W ocenie Sądu zgromadzone dowody, w tym w szczególności dowód z oględzin nieruchomości pozwalają przyjąć, iż w chwili obecnej pozwani nie mają żadnego, rzeczywistego, uzasadnionego i usprawiedliwionego powodu aby korzystać z części nieruchomości powódki. Powtórzenia w tym miejscu wymaga, że z przeprowadzonych oględzin wynika, że w chwili obecnej dojazd pojazdów dowożących olej opałowy bezpośrednio pod dom pozwanych (czyli bliżej niż w przypadku korzystania z działki powódki) jest możliwy poprzez należącą do pozwanych działkę nr (...) – gdzie jest więcej miejsca. Jedynym utrudnieniem są w tym zakresie dość nisko zwieszające się w jednym miejscu gałęzie drzew, pod którymi może nie zmieścić się pełnowymiarowy pojazd ciężarowy dostarczający olej opałowy. Problem ten nie dotyczy natomiast mniejszych pojazdów dostawczych, które zgodnie z twierdzeniem pozwanego również są wykorzystywane do dostarczania oleju opałowego. Zdaniem Sądu nie jest to przeszkoda uniemożliwiająca wykorzystywanie przez te pojazdy dostawcze działki nr (...). Wiedząc o istniejącym ograniczeniu pozwani mogą bowiem zwrócić się do dostawcy oleju opałowego o korzystanie w ich przypadku z mniejszych samochodów dostawczych, które nie będą miały problemów z dojazdem przez działkę nr (...), co nie powinno być dla dostawcy problemem, zważywszy na fakt, iż dostawy odbywają się nie częściej niż 1-2 razy w roku. Gdyby zaś okazało się to z jakichkolwiek względów niemożliwe lub bardzo utrudnione - pozwani mogą celem udrożnienia przejazdu uciąć najniżej zwisające gałęzie, a jeśli nie chcieliby tego robić – tymczasowo podeprzeć je, na czas wjazdu pojazdu, stosownymi podporami, co również umożliwiłoby wjazd pełnowymiarowego pojazdu ciężarowego.
Mimo nasuwających się w sposób oczywisty powyższych rozwiązań, pozwani do tej pory nie podjęli jakiejkolwiek próby umożliwienia bezproblemowego dowożenia oleju opałowego do swojego domu przez należącą do nich działkę nr (...). Prowadzi to do wniosku, iż korzystanie do dnia dzisiejszego w tym zakresie z części nieruchomości powódki – wynika nie tyle z jakiejkolwiek rzeczywistej potrzeby, lecz tylko i wyłącznie z przyzwyczajenia, bądź też chęci pozwanych rekompensowania sobie w ten sposób faktu, iż powódka korzysta sporadycznie ze swojej służebności dojścia do jeziora przez ich działkę.
Również za całkowicie nieprzekonujące w świetle dokonanych przez Sąd oględzin, uznać należało tłumaczenia pozwanego, że podwórko powódki jest również potrzebne jego dzieciom i wnukom do gier i zabaw. Zważywszy bowiem na fakt, iż na działce nr (...) jest dużo trawiastej przestrzeni umożliwiającej gry i zabawy i znajduje się tam również bramka z siatką, służąca do grania w gry zespołowe – tłumaczenia, iż jego zstępni potrzebują jeszcze do zabawy niewielkiego podwórka na działce powódki - należało uznać za całkowicie nieprzekonujące.
W świetle powyższych ustaleń zachodziła zatem potrzeba rozważenia czy w ramach niniejszego postępowania, a w szczególności w świetle treści sformułowanego przez powódkę pozwu – istniała możliwość uwzględnienia powództwa w oparciu o treść art. 295 k.c.
W ocenie Sądu na tak postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi przeczącej.
Powódka wskazała w pozwie w sposób nie budzący wątpliwości iż żąda stwierdzenia przez Sąd wygaśnięcia przez Sąd obciążającej ją nieruchomości gruntowej z mocy prawa, na podstawie art. 293 § 1 k.c., wskutek jej niewykonywania przez lat dziesięć.
Co do zasady Sąd w niniejszym składzie podziela występujący w orzecznictwie pogląd prawny, zgodnie z którym ukierunkowanie postępowania na podstawę prawną oznaczoną przez profesjonalnego pełnomocnika powoda nie oznacza formalnego związania nią sądu zwłaszcza, gdy okoliczności faktyczne mogą stanowić oparcie dla innej, adekwatnej podstawy prawnej. Z uwagi zatem na brak obowiązku przytaczania w pozwie podstawy prawnej dochodzonego roszczenia, dopuszczalne jest zasądzenie roszczenia wynikającego z przytoczonej przez powoda podstawy faktycznej na takiej podstawie prawnej, jaką sąd uzna za właściwą (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku - I Wydział Cywilny z dnia 5 kwietnia 2019 r., sygn. akt I ACa 744/18, opubl. w LEGALIS).
Należy jednak zauważyć, iż pogląd ten dotyczy sytuacji w której jedno i to samo roszczenie (żądanie) powoda może być rozpatrywane w oparciu o dwie lub więcej różnych podstaw prawnych. Tymczasem w niniejszej sprawie art. 293 i 295 k.c. dotyczą dwóch zupełnie różnych żądań. W oparciu o ten pierwszy przepis, w przypadku jeśli spełniona jest wskazana w nim przesłanka – Sąd stwierdza deklaratoryjnie, że służebność wygasła już wcześniej z mocy prawa. Z kolei w przypadku spełnienia się przesłanki wskazanej w art. 295 k.c. Sąd znosi służebność swoim konstytutywnym orzeczeniem, co oznacza, że służebność wygasa dopiero z chwilą jego uprawomocnienia się.
Skoro zatem powódka żądała stwierdzenia przez Sąd wcześniejszego wygaśnięcia służebności z mocy prawa w oparciu o treść art. 293 § 1 k.c., to w świetle tak oczywistych różnic w uregulowaniach zawartych w powołanych przepisach – brak było zdaniem Sądu podstaw do uwzględnienia powództwa w oparciu o treść art. 295 k.c. Stanowiłoby to bowiem niedopuszczalne wyjście poza granice żądania, o którym mowa w art. 321 § 1 k.p.c.
Z tych względów, Sąd oddalił powództwo L. V. (1) w całości, uznając je za nieuzasadnione.
O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 98 § 1 k.c. uznając, że pozwani wygrali proces w całości. Na zasądzone z tego tytułu solidarnie od powódki na ich rzecz koszty procesu w kwocie 3.617,00 złotych złożyło się: wynagrodzenie ich pełnomocnika w wysokości 3.600 złotych, stosownie do treści stosownie do treści § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 roku oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 złotych.
O obowiązku zwrotu kosztów sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa orzeczono w oparciu o treść art. 113 ust. 1 u.k.s.c., w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. obciążając nimi powódkę jako przegrywającą proces. Na koszty te w wysokości 253 złotych złożyły się koszty dojazdu Sądu na oględziny nieruchomości stron w dniu 5 lipca 2022 roku
sędzia Adam Maliszewski
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Koninie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Adam Maliszewski, Adam Maliszewski
Data wytworzenia informacji: